Stopy procentowe bez zmian. Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła

Stopy procentowe pozostają bez zmian, główna stopa to wciąż 5,75 proc. – zdecydowała na środowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP).

Publikacja: 02.04.2025 14:53

Prezes NBP Adam Glapiński

Prezes NBP Adam Glapiński

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Decyzja była spodziewana, oczekiwały jej wszystkie z blisko 20 ośrodków analitycznych ankietowanych przez „Rzeczpospolitą” i „Parkiet”. Tym samym główna stopa procentowa NBP pozostaje niezmienna już od półtora roku.

Opis dyskusji i wyniki głosowania na marcowym posiedzeniu poznamy dopiero za ponad miesiąc – chyba, że parę z ust puści prezes NBP i przewodniczący RPP Adam Glapiński podczas czwartkowej konferencji prasowej, albo któryś z członków Rady. Niemniej przed posiedzeniem część analityków nie wykluczała, że może pojawić się na nim pierwszy, „badający” nastroje w RPP wniosek o obniżkę. Jednocześnie mało kto spodziewa się, abyśmy pierwszą obniżkę zobaczyli jeszcze w pierwszej połowie roku, prognozy wskazują najwcześniej na trzeci kwartał. Zresztą nawet bardziej gołębie wypowiedzi członków RPP z marca nie sugerowały przestrzeni do obniżek w drugim kwartale, choć już w marcu dyskusja o ewentualnych przesłankach za cięciem stóp się w RPP odbyła. 

Obecnie mediana prognoz dla „Bloomberga” zakłada jedną obniżkę o 25 punktów bazowych w trzecim kwartale, i łączne cięcie o 50 pb w ostatnim kwartale (a następnie kolejnych 100 punktów bazowych w dół w 2026 r.). Podobnie wygląda średnia prognoz z marcowej edycji Ankiety Makroekonomicznej NBP: sugeruje stopy w okolicach 5 proc. za rok i 4 proc. za dwa lata.

Stopy procentowe bez zmian, inflacja ma spadać

Argumentem za stopniowym luzowaniem polityki pieniężnej są m.in. perspektywy inflacji. Zgodnie z aktualnymi prognozami ekonomistów rynkowych, w drugim kwartale roczna dynamika cen powinna już spaść do poziomów około 4,5 proc. (z 4,9 proc. w pierwszym), w trzecim przynajmniej w okolice górnego progu odchyleń od celu NBP (tj. 3,5 proc.), i w kolejnych kwartałach zmierzać w kierunku celu NBP 2,5 proc.

- Nasze obecne prognozy inflacji pokazują, że inflacja wraca w obręb celu już od lipca. Również inflacja bazowa będzie wyraźnie spadać. Nawet przy obniżkach stóp łącznie o 100 punktów bazowych, których my oczekujemy w tym roku, restrykcyjność polityki pieniężnej mierzona stopą realną ex ante (dzisiejsza stopa nominalna NBP minus przyszła inflacja - red.) będzie na koniec tego roku taka jak w grudniu 2024 roku. Więc gdyby tych obniżek nie było, to restrykcyjność wzrosłaby jeszcze bardziej, a ta dzisiejsza już mocno działa na gospodarkę – ocenia Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.

Czytaj więcej

"Obraz inflacji skokowo się poprawia". Co zrobi RPP ze stopami procentowymi?

Teoretycznie spełniają się więc już przesłanki dla obniżek stóp, powtarzane przez prezesa Glapińskiego: stabilizacja inflacji i prognozy jej niezagrożonego spadku w kolejnych kwartałach. „Problem" w tym, że te prognozy nie pochodzą z NBP. Marcowa projekcja inflacyjna NBP jest sporo wyższa od średniej rynkowych prognoz, oraz – co najważniejsze – zakłada odbicie inflacji w czwartym kwartale br. na skutek odmrożenia cen energii dla gospodarstw domowych. Tego, bazując m.in. na sygnałach z rządu, nie przewidują analitycy rynkowi. Między innymi z tego powodu tak ważna będzie kolejna, lipcowa projekcja NBP. Do tego czasu znane powinny być już nowe (niższe niż obecnie) taryfy sprzedawców energii, lub oficjalna decyzja rządu dotycząca przedłużenia mrożenia cen.

Czytaj więcej

Czy trzeba będzie mocniej zaciskać pasa

A może RPP nie powinna śpieszyć się z obniżkami stóp procentowych?

W ostatnich miesiącach niższa od założeń była też dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, mocniej od prognoz spada zaś inflacja bazowa. Oba czynniki powinny zwiększać prawdopodobieństwo obniżek stóp, o ile oczywiście te trendy się utrzymają. Silny rynek pracy i przewidywane mocne ożywienie inwestycyjne akurat w tym przypadku nie pomagają. Członkowie Rady mogą chcieć jeszcze obserwować dane przez kilka miesięcy, zanim podniosą rękę za obniżką. 

Arsenał argumentów za powściągliwością w luzowaniu polityki pieniężnej też jest jednak niepusty. Wspomnieć można m.in. potencjalnie proinflacyjny wpływ wojen celnych oraz impulsu fiskalnego w Europie, szczególnie w Niemczech, wysokie prognozy wzrostu gospodarczego w Polsce (3,7 proc. według projekcji NBP) czy luźną politykę fiskalną rządu. We wtorek GUS podał, że deficyt całego sektora finansów publicznych wyniósł w 2024 roku 6,6 proc. PKB, dużo powyżej oczekiwań rządu, NBP, analityków rynkowych i agencji ratingowych.

Decyzja była spodziewana, oczekiwały jej wszystkie z blisko 20 ośrodków analitycznych ankietowanych przez „Rzeczpospolitą” i „Parkiet”. Tym samym główna stopa procentowa NBP pozostaje niezmienna już od półtora roku.

Opis dyskusji i wyniki głosowania na marcowym posiedzeniu poznamy dopiero za ponad miesiąc – chyba, że parę z ust puści prezes NBP i przewodniczący RPP Adam Glapiński podczas czwartkowej konferencji prasowej, albo któryś z członków Rady. Niemniej przed posiedzeniem część analityków nie wykluczała, że może pojawić się na nim pierwszy, „badający” nastroje w RPP wniosek o obniżkę. Jednocześnie mało kto spodziewa się, abyśmy pierwszą obniżkę zobaczyli jeszcze w pierwszej połowie roku, prognozy wskazują najwcześniej na trzeci kwartał. Zresztą nawet bardziej gołębie wypowiedzi członków RPP z marca nie sugerowały przestrzeni do obniżek w drugim kwartale, choć już w marcu dyskusja o ewentualnych przesłankach za cięciem stóp się w RPP odbyła. 

Dane gospodarcze
Karol Nawrocki: Wzywam RPP do obniżenia stóp procentowych
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Dane gospodarcze
„Przemysł powoli budzi się z zimowego snu”. Są nowe dane o PMI dla Polski
Dane gospodarcze
Rada Polityki Pieniężnej zbiera się ws. stóp procentowych. Przełom coraz bliżej?
Dane gospodarcze
"Obraz inflacji skokowo się poprawia". Co zrobi RPP ze stopami procentowymi?
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Dane gospodarcze
Inflacja w Polsce na płaskowyżu, teraz już tylko zjazd w dół
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?