W czwartek Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wydał bardzo ważny wyrok związany z bezpłatnym i zdalnym dostępem do bazy PESEL.
Sprawa dotyczyła Kolei Mazowieckich, które w kwietniu 2021 r. wystąpiły do ministra cyfryzacji o udostępnienie danych z rejestru PESEL za pomocą teletransmisji danych. Wyjaśniły, że są spółką ze 100-proc. udziałem województwa i zostały powołane do realizacji jego zadania w zakresie publicznego transportu zbiorowego. Firma tłumaczyła, że zdalny, darmowy dostęp do danych z bazy PESEL jest jej potrzebny do windykacji należności przewozowych z wezwań do zapłaty oraz przeciwdziałania wyłudzaniu przejazdów bez biletu. Brak adresu zamieszkania oraz numer PESEL praktycznie uniemożliwia jej bowiem ściągnięcie należności od nierzetelnego podróżnego.
Windykacja należności a dostęp do danych PESEL
Ten argument nie przekonał jednak resortu. Odmawiając zgody, zasłonił się art. 46 ust. 1 pkt 5 ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności. Wyjaśnił, że w świetle tego przepisu uznanie za uprawnionego do uzyskania zgody na wgląd do bazy PESEL jest uzależnione od kumulatywnego spełnienia trzech warunków. Konkretnie wykazania, że dane, o które się ubiega, są niezbędne do realizacji zadań ustawowych będących jednocześnie jego zadaniami własnymi o charakterze publicznym.
Czytaj więcej:
Tymczasem w ocenie ministerstwa operatorzy publicznego transportu zbiorowego nie realizują ustawowych zadań własnych. Świadczą jedynie, w pewnym zakresie, usługi w ramach umów zawieranych z organizatorami publicznego transportu zbiorowego. A ponieważ spółka realizuje cudze zadanie własne – w tym przypadku województwa – to nie jest uprawniona do uzyskania zgody na stały cyfrowy dostęp do bazy PESEL. Tym samym Koleje Mazowieckie nie mogą domagać się pozyskiwania z rejestru PESEL danych w trybie pełnej teletransmisji.