Kwestie obronności i bezpieczeństwa są sprawami zbyt ważnymi, by godzić się na niejasne interpretacje, nieporozumienia lub ich instrumentalizowanie. Chciałbym od razu przypomnieć, że prezydent Francji nie powiedział, że należy utworzyć armię europejską przeciw Stanom Zjednoczonym. To medialne uproszczenie jest po prostu fałszywe. W przededniu 11 listopada, rocznicy tak ważnej dla Francji i Polski, Emmanuel Macron wezwał Europejczyków do głębszego uświadomienia sobie odpowiedzialności za zapewnienie ochrony swoich współobywateli i budowanie własnej suwerenności w obecnym kontekście strategicznym. Mówił o tej naglącej konieczności „w obliczu Rosji, która jest u naszych granic i już pokazała, że może stanowić zagrożenie". Przemawiając 17 listopada przed Bundestagiem, wezwał Europę do umocnienia się zamiast zadowalania się jedynie drugorzędną rolą na scenie światowej.