Aktualizacja: 04.04.2025 19:00 Publikacja: 30.10.2023 03:00
Janusz Lewandowski
Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski
Najgorsze w komunizmie jest to, co po sobie zostawia – usłyszałem od Margaret Thatcher, gdy w 1991 r. przemierzaliśmy Polskę, bo chciała zobaczyć pierwsze sprywatyzowane zakłady w naszej części Europy. Ostrzegała nas wówczas, gdyż wyczuwała naszą optymistyczną wiarę, że sprzątanie po komunizmie będzie robotą łatwą, lekką i przyjemną. Miała rację. Na tym polega nieszczęście systemów, które z patologii czynią normę – patologia wrasta w ludzi i instytucje. Zatruwa przyszłość.
Stany Zjednoczone przegrają wojnę handlową, jaką właśnie wypowiedział Donald Trump. Świat zbuduje nowy system ws...
1 kwietnia obchodzimy dzień kłamstwa, ale w naszych czasach już zapomniany i zbyteczny. Nawet zaczerpnięta z łac...
To, co się dzieje w Ameryce, to nie nowy izolacjonizm, lecz nowy aktywizm. Tym różni się od starego, że nie jest...
Sławomir Mentzen unika pytań dziennikarzy, a gdy już musi się z nimi skonfrontować, to mówi rzeczy, z których po...
Polityka klimatyczna i rynek energii w Polsce: podstawy prawne, energetyka społeczna. praktyczny proces powołania i rejestracji spółdzielni energetycznych oraz podpisania umowy z OSD
Płatne studia są nie tylko niedostępne dla biedniejszych młodych ludzi, ale bywają też niższej jakości. Stąd też...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas