Amerykanie niezadowoleni z decyzji Brukseli. Urzędnikom Trumpa nie podoba się ReArm Europe

Amerykańscy urzędnicy poinformowali swoich europejskich sojuszników, że chcą, aby nadal kupowali oni broń wyprodukowaną w Ameryce. Tymczasem kraje UE dążą do ograniczenia udziału amerykańskich producentów w przetargach na broń – przypomina agencja Reutera.

Publikacja: 02.04.2025 18:53

Wojskowe pojazdy terenowe widoczne na linii montażowej hiszpańskiej firmy Urovesa, która specjalizuj

Wojskowe pojazdy terenowe widoczne na linii montażowej hiszpańskiej firmy Urovesa, która specjalizuje się w projektowaniu i produkcji pojazdów Sił Zbrojnych

Foto: PAP/EPA

Według agencji zza oceanu do Europy płyną sygnały o niezadowoleniu z tej decyzji. Waszyngton zareagował na kroki podejmowane przez Brukselę w celu wzmocnienia europejskiego przemysłu zbrojeniowego, jednocześnie potencjalnie ograniczając zakupy niektórych rodzajów amerykańskiej broni. To bezpośrednia reakcja na działania administracji Trumpa w polityce zagranicznej, w tym krótkotrwałe ograniczenie pomocy wojskowej dla Ukrainy i złagodzenie presji na Moskwę.

Czytaj więcej

Magiczny efekt Donalda Trumpa. Nagle znalazły się pieniądze na obronność

Czy USA są nadal wiarygodnym sojusznikiem?

Europejscy sojusznicy są głęboko zaniepokojeni działaniami prezydenta Stanów Zjednoczonych i zastanawiają się, czy Stany Zjednoczone są nadal wiarygodnym partnerem.

W połowie marca Komisja Europejska zaproponowała zwiększenie wydatków wojskowych i połączenie zasobów na wspólne projekty obronne, ponieważ Europa przygotowuje się na zmniejszenie zaangażowania wojskowego USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa. Niektóre z proponowanych środków mogą oznaczać mniejszą rolę dla firm spoza UE, w tym tych z siedzibą w USA i Wielkiej Brytanii – przypomina agencja Reutera.

Czytaj więcej

Maciej Miłosz: Skąd wziąć więcej pieniędzy na wojsko

Podczas spotkania 25 marca amerykański sekretarz stanu Marco Rubio powiedział ministrom spraw zagranicznych Litwy, Łotwy i Estonii, że Stany Zjednoczone chcą nadal uczestniczyć w zamówieniach obronnych krajów UE. Według dwóch źródeł Reutera Rubio zaznaczył, że wszelkie wykluczenie amerykańskich firm z europejskich przetargów zostanie odebrane negatywnie przez Waszyngton. Anonimowy północnoeuropejski dyplomata, który nie brał udziału w spotkaniu bałtyckim, powiedział Reuterowi, że amerykańscy urzędnicy przekazali mu niedawno, iż jakiekolwiek wykluczenie USA z zamówień na broń w UE zostanie uznane za niewłaściwe.

Rubio planuje omówić oczekiwania USA dotyczące zakupu amerykańskiego uzbrojenia przez kraje UE podczas swojej wizyty w Brukseli w tym tygodniu. Sekretarz stanu weźmie udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO.

Trump niezadowolony z decyzji Brukseli w sprawie uzbrojenia

Rzecznik Departamentu Stanu powiedział, że Donald Trump z zadowoleniem przyjmuje ostatnie wysiłki europejskich sojuszników mające na celu „wzmocnienie ich zdolności obronnych i wzięcie odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo”, ale ostrzegł przed tworzeniem nowych barier, które wykluczają amerykańskie firmy z europejskich projektów obronnych.

Czytaj więcej

PGZ: zwiększenie produkcji amunicji 155 mm za „kilkadziesiąt miesięcy”

Ponieważ Donald Trump wzywa europejskich sojuszników do zwiększenia wydatków na obronność i wzięcia większej odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo, Bruksela postanowiła zwiększyć produkcję uzbrojenia w Europie. Szczególnie że prezydent USA sugeruje, iż jego zaangażowanie w NATO nie jest absolutne. Jest to jednak sprzeczne z innym celem administracji Trumpa, jakim jest otwarcie rynków zagranicznych dla amerykańskich producentów.

ReArm Europe nie podoba się administracji Trumpa

Komisja Europejska w połowie marca przedstawiła program ReArm Europe, który zakłada plan pożyczkowy dla krajów członkowskich w wysokości 150 miliardów euro na projekty obronne. Wiele rządów UE opowiada się za bardziej paneuropejskim podejściem do obrony. Jednak sposób realizacji tego planu prawdopodobnie będzie przedmiotem zaciekłej debaty. Jednocześnie producenci broni spoza UE musieliby zmierzyć się z szeregiem praktycznych i administracyjnych przeszkód.

Czytaj więcej

Prezes PGZ podał się do dymisji

Administracja Trumpa – podobnie jak wcześniejsze administracje – już wcześniej naciskała na zakupy amerykańskiej broni, m.in. podczas tegorocznej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Program ReArm Europe nie podoba się administracji Trumpa. „Są zdenerwowani propozycją ReArm i wykluczeniem USA” – powiedział agencji Reutera jeden z wysoko postawionych europejskich informatorów.

Według agencji zza oceanu do Europy płyną sygnały o niezadowoleniu z tej decyzji. Waszyngton zareagował na kroki podejmowane przez Brukselę w celu wzmocnienia europejskiego przemysłu zbrojeniowego, jednocześnie potencjalnie ograniczając zakupy niektórych rodzajów amerykańskiej broni. To bezpośrednia reakcja na działania administracji Trumpa w polityce zagranicznej, w tym krótkotrwałe ograniczenie pomocy wojskowej dla Ukrainy i złagodzenie presji na Moskwę.

Czy USA są nadal wiarygodnym sojusznikiem?

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Biznes
Do kogo przenosimy numery komórkowe w 2025 roku. Jedna duża sieć na plusie
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Biznes
Norwegia odebrała kolejne F-35 z USA. W Polsce „wszystko idzie zgodnie z planem”
Biznes
Janusz Jankowiak: Trumpowska recepta dobrze się sprzedaje, choć jest chora
Biznes
Majątek rosyjskich oligarchów największy w historii. Na czele listy szef Łukoilu
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Biznes
Trump uderza cłami w Europę. Czy to koniec globalizacji?
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?