Od wtorku trwają egzaminy radcowski i adwokacki. Przystępuje do nich oko. 3500 tys. osób. Pierwszego dnia musiały one zmierzyć się z zadaniem z prawa karnego, następnie z cywilnego, a w czwartek – z gospodarczego. Na każdą z tych części zdający mieli po 6 godzin. Dwie ostatnie, zaplanowane na piątek, trwać będą tylko po 4 godziny, kandydaci będą wiec łącznie pisali 8 godzin.
Czytaj więcej
Zakończył się drugi dzień egzaminów zawodowych dla prawników. Kandydaci na adwokatów musieli rozw...
Umowa użyczenia między spółkami na egzaminie zawodowym u radców prawnych
W przypadku obu egzaminów zdający musieli przygotować projekt umowy. W przypadku przyszły radców prawnych, była to umowa użyczenia między spółką cywilną a prostą spółką akcyjną.
To stosunkowo nowa instytucja, więc aplikanci się nie są z nią tak dobrze obyci. Nie słyszałem jednak, by ktokolwiek wychodząc mówił, że miałby z tym poważny problem. Nastawienie raczej było pozytywne - mówi Tomasz Scheffler, dziekan OIRP we Wrocławiu. - Dziś aplikanci byli chyba najbardziej zadowoleni. Pierwsza osoba w komisji pierwszej we Wrocławiu wyszła prawie półtorej godziny przed zakończeniem egzaminu. Nikt co prawda nie mówił, że trafił z przewidywaniem pytań, ale egzamin postrzegany był jako „do zdania”. - podkreśla.
- Zadaniem była umowa użyczenia, a to dobrze, bo od dwóch lat były to pozwy. Tymczasem umowa jest w naszej praktyce gospodarczej tym, co przygotowujemy i opiniujemy niezwykle często. Utrudnieniem merytorycznym była kwestia reprezentacji w tej umowie. Zdający przyjęli zarówno stan faktyczny, jak i całość zadania z wielkim spokojem. Prawo gospodarcze jest naszemu zawodowi bardzo bliskie, dlatego trudno naszych aplikantów zaskoczyć w tym zakresie – mówi Anna Sękowska, dziekan OIRP w Warszawie.