Czy za pełnienie funkcji w samorządach prawniczych należy płacić? Tak, ale z umiarem

Niedawna podwyżka u radców prawnych wywołała burzliwą dyskusję na temat zarobków w korporacjach prawniczych. Kontrowersje budzi wysokość sum i zasadność ich wypłacania oraz możliwość łączenia stanowisk.

Publikacja: 03.04.2025 04:41

Podwojenie uposażenia prezesa KRRP wywołało w ostatnim czasie wiele emocji i dyskusji

Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Włodzimierz Chróścik

Podwojenie uposażenia prezesa KRRP wywołało w ostatnim czasie wiele emocji i dyskusji

Foto: materiał prasowy

Jak ujawniliśmy w „Rz”, w marcu samorząd radców prawnych podniósł wynagrodzenia dla osób na stanowiskach kierowniczych oraz w pionie dyscyplinarnym. Najwięcej emocji wywołało podwojenie uposażenia prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych (do 30 tys. zł), ale podwyżki były znacznie szersze. Dwukrotny wzrost (do 5 tys. zł) zafundowano także szefom stałych komisji i zespołów problemowych.

Czytaj więcej

Samorząd radców podnosi wynagrodzenia. Dwa razy więcej dla prezesa

– Pełnienie funkcji w samorządzie powinno łączyć się z wynagrodzeniem. Jest to uzasadnione ilością czasu, jaki trzeba poświęcić na wykonywanie obowiązków, i odpowiedzialnością z tym związaną – mówi Marcin Sala-Szczypiński, były dziekan izby krakowskiej i były kandydat na prezesa samorządu.

Podkreśla jednak przy tym, że środki na tzw. ryczałty pochodzą ze składek radców prawnych, bo samorząd nie osiąga zysków jak przedsiębiorstwo. Dlatego przy ustalaniu ich wysokości należy zachować umiar. W jego ocenie można by tu stosować metodę porównawczą z odniesieniem do wynagrodzeń na stanowiskach o zbliżonym zakresie zadań. Podaje przykład ministra sprawiedliwości, który zarabia 18 tys. zł.

Samorządy prawnicze: podwyżki w pionie dyscyplinarnym

Krajowa Izba Radców Prawnych na swojej stronie zwracała głównie uwagę na podniesienie diet w pionie dyscyplinarnym. Po zmianach są one określane w formie widełek – w zależności od rodzaju postanowienia lub orzeczenia wynoszą one od 100 do 750 zł (wcześniej było to 200 zł), albo od 200 do 1800 zł (wcześniej było 600 zł). Podniesione zostały też dodatkowe diety dla sprawozdawcy, np. za sporządzenie uzasadnienia – z 250 do 500 zł. 

Wzrosło też uposażenie głównego rzecznika dyscyplinarnego: za czynności sprawdzające i odmowę wszczęcia postępowania – 700 zł (wcześniej 500 zł), za prowadzenie dochodzenia oraz umorzenie – do 2500 zł (wcześniej 2000 zł), jeśli zaś czynności te zakończą się skierowaniem wniosku o ukaranie – do 2800 zł (wcześniej 2500 zł). Za sporządzenie kasacji lub odwołania rzecznik może liczyć na maksymalnie 1400 zł (wcześniej 1000 zł), za udział w rozprawie przed Wyższym Sądem Dyscyplinarnym (jeśli jest obowiązkowy) – do 700 zł (wcześniej 500 zł), przed Sądem Najwyższym – do 1200 zł (wcześniej 800 zł). 

Zarobki w samorządach prawniczych. „Elementarna rekompensata za poświęcony czas, kompetencje i niedogodności związane z podróżą”

– Dokonane zmiany wynagrodzeń w pionie dyscyplinarnym uważam za uzasadnione. Dotychczasowe sumy stały się po prostu nieadekwatne z punktu widzenia choćby częściowej kompensacji poświęcanego obowiązkom czasu i niedogodności związanych z podróżami – zaznacza Gerard Dźwigała, były główny rzecznik dyscyplinarny radcowskiego samorządu, a dziś przewodniczący Wyższego Sądu Dyscyplinarnego.

Czytaj więcej

Radcowie wybrali nie tylko prezesa, ale i priorytety na najbliższe cztery lata

Podkreśla przy tym, że chodzi o bardzo doświadczonych, wysoko wykwalifikowanych prawników, którzy na co dzień z powodzeniem pracują w swoich kancelariach czy firmach. A wynagrodzenia z tytułu pełnionych funkcji w samorządzie mają im skompensować dochody utracone z powodu poświęcenia się działalności społecznej.

Czy należy łączyć stanowiska w samorządach prawniczych? I co z waloryzacją wynagrodzeń?

Kontrowersje wywołuje nie tylko sama wysokość wynagrodzeń, ale także możliwość łączenia stanowisk w samorządzie centralnym oraz izbowym. 

– Budzi to dużą dezaprobatę w środowisku radcowskim – wskazuje Marcin Sala-Szczypiński.

– Uważam, że powinno być to niedopuszczalne. Bo prowadzi do tego, że część działaczy może żyć wyłącznie z samorządu, odrywając się od wykonywania zawodu – dodaje. 

– Na pewno prezes Krajowej Rady Radców Prawnych nie powinien łączyć funkcji z żadną inną „wykonawczą” funkcją w organach samorządu, ani na poziomie krajowym, ani izbowym. Tym bardziej nie powinien pobierać żadnego innego ryczałtu – wtóruje Andrzej Głogowski, były dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Kielcach, który także bez powodzenia walczył na ostatnim zjeździe o prezesowski fotel.

Z kolei dr Piotr Cybula wskazuje, że być może warto byłoby pomyśleć nad jakimś kompleksowym mechanizmem regulowania wysokości wynagrodzeń.

– Zamiast co jakiś czas zastanawiać się nad tym, czy wysokość tego „wynagrodzenia” powinna być podwyższona, można wprowadzić mechanizm uzależniający tę kwotę np. od minimalnego lub średniego wynagrodzenia, ewentualnie np. od poziomu inflacji – tłumaczy radca prawny.

Także u adwokatów kwestia wynagrodzeń budzi kontrowersję, choć nie ma tam możliwości łączenia stanowisk w izbach i NRA

Dla porównania, w samorządzie adwokackim diety kształtują się następująco: prezes NRA zarabia 15 tys. zł, wiceprezesi po 10 tys. zł, a skarbnik i sekretarz – po 8,5 tys. zł. Zastępca sekretarza dostaje 7,5 tys. zł diety, a członkowie prezydium NRA – po 6,5 tys. zł. Rzecznik dyscyplinarny adwokatury oraz prezes WSD otrzymują diety w wysokości 8 tys. zł, przewodniczący Wyższej Komisji Rewizyjnej może liczyć na 6 tys. zł.

– Pytanie, czy stanowiska samorządowe powinny być płatne, jest trudne. Bo z jednej strony chodzi o to, by do samorządu nie szli ludzie, dla których to podstawowe źródło utrzymania. Bo robią się z nich „zawodowi działacze”. Ale z drugiej strony dla samorządu poświęca się czas i przekazuje wiedzę. Jeśli ktoś jest dobrym praktykiem i dzieli się swoim doświadczeniem z aplikantami, to należy mu zapłacić. Jeśli ktoś pracuje jako dziekan czy wicedziekan, to poświęca na to znaczną część swojej aktywności i za to jakaś forma zwrotu się należy – mówi adw. dr Karol Pachnik.

Czytaj więcej

Zarobki prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej są informacją publiczną

W samorządzie adwokackim nie można łączyć stanowisk w izbach i w NRA. Podobnie jak u radców, w sądzie dyscyplinarnym diety dostaje się za posiedzenie.

– Skład, do którego należałem, orzekał raz w miesiącu. Ale były składy, które odraczały posiedzenia, orzekały sześć–siedem razy w miesiącu i rodziło to kontrowersje – relacjonuje Karol Pachnik.

– Trzeba więc zawsze zachować umiar i pamiętać, że na to idą składki naszych kolegów i koleżanek. Dlatego powinien być to raczej zwrot utraconego zarobku i to też nie w pełnej wysokości. Bo jednak do samorządu powinno się iść z misją, a nie żeby zarobić – pointuje.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
prof. Maciej Gutowski, były dziekan ORA w Poznaniu, partner w Gutowski i Wspólnicy

Ja zawsze pełniłem funkcje samorządowe społecznie, zresztą jak wszyscy w izbie poznańskiej. Ale w większości izb są one pełnione odpłatnie. Nie postuluję, aby pracować za darmo, ale pełniąc funkcje społecznie, trzeba dalej pracować jako adwokat, zarabiać i być niezależnym od wyborów do samorządu. Obok pytania, „czy powinno być to płatne”, jest więc również „ile”. Bo jeśli można zrobić sobie z samorządu sposób na życie, to powstaje grupa „wiecznych działaczy”, których znacząca część nie wykonuje zawodu, lub wykonuje go w bardzo ograniczonym zakresie. Hasła o „profesjonalizacji” funkcji samorządowych nie przekonują. Bo wówczas zmieniają się one w kolejny prosty urząd, a przez to tracą swój charakter. I być może ten proces obserwujemy. 

Jak ujawniliśmy w „Rz”, w marcu samorząd radców prawnych podniósł wynagrodzenia dla osób na stanowiskach kierowniczych oraz w pionie dyscyplinarnym. Najwięcej emocji wywołało podwojenie uposażenia prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych (do 30 tys. zł), ale podwyżki były znacznie szersze. Dwukrotny wzrost (do 5 tys. zł) zafundowano także szefom stałych komisji i zespołów problemowych.

– Pełnienie funkcji w samorządzie powinno łączyć się z wynagrodzeniem. Jest to uzasadnione ilością czasu, jaki trzeba poświęcić na wykonywanie obowiązków, i odpowiedzialnością z tym związaną – mówi Marcin Sala-Szczypiński, były dziekan izby krakowskiej i były kandydat na prezesa samorządu.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Prawo w Polsce
Kolejne ograniczenia dla palaczy w Polsce. Andrzej Duda podpisał ustawę
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Zawody prawnicze
Drugi dzień egzaminów zawodowych. Zachowek u radców, umowa przyrzeczona u adwokatów
Praca, Emerytury i renty
Czy można otrzymać dwie 13. emerytury? ZUS stawia sprawę jasno
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w terminach wypłat 800 plus. Harmonogram przelewów w kwietniu 2025
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Nieruchomości
Łóżka, woda i konserwy w każdym schronie. Oto obowiązki właścicieli i zarządców
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?