Burza wokół wystąpienia rzecznika praw obywatelskich w sprawie postępowania z osobą zatrzymaną powinna być zaproszeniem do rozważań o samej instytucji rzecznika i jego kompetencjach. To dobra okazja do przedyskutowania ewentualnych zmian systemowych, które mogłyby poprawić efektywność ochrony praw obywatelskich. Powinno nam zależeć na tym, by obywatele nabrali przekonania, że istnieje w Polsce urząd, do którego mogą zwrócić się zawsze w sytuacji problemów prawnych, zwłaszcza związanych z kontaktem z urzędami lub sądami. Rzecznik nie powinien się angażować w bieżące spory ideologiczne czy polityczne, ale być punktem oparcia dla każdego obywatela. Aktem ostatecznie wyznaczającym sposób odczytywania praw obywatelskich powinna być niezaprzeczalnie konstytucja z naczelną zasadą praw człowieka: godność każdego z nas jest przyrodzona i niezbywalna.