Tylko w Waszyngtonie organizatorzy spodziewali się ponad 20 tysięcy uczestników protestu. Demonstracje organizowane były za pośrednictwem mediów społecznościowych przez grupę „50501” — 50 protestów, 50 stanów, jeden ruch – koalicję organizacji reprezentujących różne środowiska i różne cele. Grupa „50501” twierdzi, że chce, aby administracja „przestrzegała Konstytucji i zakończyła nadużycia władzy wykonawczej”.
Inicjatorami protestów były organizacje Indivisible, MoveOn i kilka innych grup, które prowadziły protesty dotyczące praw aborcyjnych, przemocy z użyciem broni i sprawiedliwości rasowej podczas pierwszej administracji Trumpa. Jednak organizatorzy poinformowali, że obecnie współpracują ze 150 lokalnymi, stanowymi i krajowymi partnerami, aby podkreślić nowe przesłanie: prezydent Trump zagraża opiece zdrowotnej, ubezpieczeniom społecznym i edukacji, utrudniając życie przeciętnemu Amerykaninowi, a jednocześnie przynosząc korzyści swoim najbogatszym przyjaciołom.
Ponad 1200 demonstracji we wszystkich stanach USA, ale także poza granicami Stanów Zjednoczonych – m.in. w Kanadzie i Meksyku, Francji i w Niemczech – ma stanowić największy jednodniowy protest przeciwko rządom zaprzysiężonego zaledwie 3 miesiące temu Donalda Trumpa, wspomaganego przez miliardera Elona Muska.
Masowe zwolnienia w agencjach rządowych
Za zgodą Trumpa zespół Departamentu Efektywności Rządowej Muska dokonał cięć w rządzie USA, eliminując ponad 200 tysięcy miejsc pracy z 2,3 miliona pracowników federalnych.