Donald Trump wzywa do „uwolnienia Marine Le Pen”. „To wszystko jest złe dla Francji”

Prezydent USA Donald Trump ocenił, że wyrok na liderkę francuskiego Zjednoczenia Narodowego jest niesprawiedliwy. „Uwolnić Marine Le Pen!” - wezwał.

Publikacja: 04.04.2025 08:45

Donald Trump zabrał głos w sprawie Marine Le Pen

Donald Trump zabrał głos w sprawie Marine Le Pen

Foto: REUTERS/Carlos Barria, THOMAS SAMSON/Pool via REUTERS

zew

Marine Le Pen, była europosłanka, w poniedziałek 31 marca usłyszała wyrok czterech lat pozbawienia wolności (w tym dwóch w zawieszeniu), które można odbywać w formie nadzoru elektronicznego oraz 100 tys. euro (418 tys. zł) grzywny. Wobec liderki Zjednoczenia Narodowego orzeczono również wchodzący w życie natychmiast (bez czekania na zakończenie procedury odwoławczej), zakaz pełnienia funkcji publicznych przez pięć lat.

Decyzja paryskiego sądu oznacza, że Le Pen - faworytka sondaży - nie będzie mogła wziąć udziału w najbliższych wyborach prezydenckich, które odbędą się we Francji w 2027 roku - chyba że apelacja od wyroku zostanie rozpatrzona na jej korzyść przed wyborami.

Czytaj więcej

Upadek Marine Le Pen: Nawet premier ma wątpliwości

Wybory prezydenckie bez Marine Le Pen?

Marine Le Pen była jedną z 25 osób oskarżonych. Wydając wyrok sąd ocenił, że w latach 2004-2014 Zjednoczenie Narodowe stworzyło „system” nielegalnego finansowania partii, w ramach którego asystenci pracujący w rzeczywistości dla partii we Francji otrzymywali pieniądze jako asystenci europosłów ugrupowania. Każdy eurodeputowany miał do dyspozycji na ten cel 21 tys. euro miesięcznie. Zdaniem prokuratorów, unijne instytucje poniosły w związku z takim fikcyjnym zatrudnianiem asystentów straty w wysokości 4,5 mln euro, z czego około 1 mln euro partia Le Pen zwróciła. Oskarżeni utrzymywali, że nie złamali prawa.

Dotychczas 56-letnia Le Pen trzykrotnie startowała w wyborach prezydenckich. W 2017 i 2022 r. zajmowała w nich drugie miejsce. Zapowiadała, że wybory w 2027 r. będą dla niej ostatnią próbą sięgnięcia po prezydenturę.

Doznawała porażek, ale nie poddawała się, a teraz, tuż przed wielkim zwycięstwem, dopadli ją za drobną sprawę, o której prawdopodobnie nawet nic nie wiedziała.

Donald Trump o Marine Le Pen

Donald Trump wspiera Marine Le Pen

W piątek do sprawy Marine Le Pen odniósł się Donald Trump, 47. prezydent USA. „Polowanie na czarownice przeciwko Marine Le Pen to kolejny przykład, jak europejscy lewacy wykorzystują wojnę prawną (lawfare - red.), aby wyciszyć wolność słowa i cenzurować swojego przeciwnika politycznego, tym razem posuwając się nawet do wsadzenia go do więzienia” - napisał w serwisie Truth Social.

Czytaj więcej

Przyszłość NATO. USA chcą, żeby Europa wydawała ponad dwa razy więcej na obronność

Według Trumpa, przeciwnicy Le Pen korzystają z katalogu środków, który został użyty przeciw niemu przez „grupę szaleńców i nieudaczników”. W tym kontekście prezydent Stanów Zjednoczonych wymienił nazwiska trojga osób: Norma Eisena, który był kluczowym strategiem w procedurze impeachmentu Trumpa i chciał uniemożliwić mu możliwość startu w wyborach w 2024 r., Andrew Weissmanna, który był głównym prokuratorem w biurze Roberta Muellera podczas śledztwa dotyczącego rzekomej rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku oraz Lisy Monaco, byłej zastępczyni prokuratora generalnego w administracji Joe Bidena.

„To wszystko jest bardzo złe dla Francji”

„Przez ostatnie dziewięć lat myśleli tylko o tym, ale ponieśli porażkę, ponieważ obywatele Stanów Zjednoczonych zdali sobie sprawę, że to jedynie skorumpowani prawnicy i politycy” - ocenił we wpisie Trump.

Amerykański prezydent zaznaczył, że nie zna Marine Le Pen osobiście, ale docenia to, jak ciężko pracowała przez wiele lat. „Doznawała porażek, ale nie poddawała się, a teraz, tuż przed wielkim zwycięstwem, dopadli ją za drobną sprawę, o której prawdopodobnie nawet nic nie wiedziała - dla mnie to brzmi jak »błąd księgowy«” - dodał.

„To wszystko jest bardzo złe dla Francji i wielkiego narodu francuskiego, bez względu na poglądy polityczne” - ocenił Donald Trump. „Uwolnić Marine Le Pen!” - zakończył.

Jego wezwanie powtórzył w serwisie X Elon Musk, najbogatszy człowiek na świecie, który kieruje Departamentem Efektywności Rządu (DOGE).

Marine Le Pen, była europosłanka, w poniedziałek 31 marca usłyszała wyrok czterech lat pozbawienia wolności (w tym dwóch w zawieszeniu), które można odbywać w formie nadzoru elektronicznego oraz 100 tys. euro (418 tys. zł) grzywny. Wobec liderki Zjednoczenia Narodowego orzeczono również wchodzący w życie natychmiast (bez czekania na zakończenie procedury odwoławczej), zakaz pełnienia funkcji publicznych przez pięć lat.

Decyzja paryskiego sądu oznacza, że Le Pen - faworytka sondaży - nie będzie mogła wziąć udziału w najbliższych wyborach prezydenckich, które odbędą się we Francji w 2027 roku - chyba że apelacja od wyroku zostanie rozpatrzona na jej korzyść przed wyborami.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Polityka
Polska gospodarzem "tajnej kolacji". Europa i Londyn szukają sposobów na dozbrojenie
Polityka
USA–Rosja. Doradcy Donalda Trumpa odradzają mu dzwonienie do Władimira Putina
Polityka
J.D. Vance: Cła mogły być znacznie wyższe
Polityka
Sąd Konstytucyjny przesądził o losie prezydenta Korei Południowej
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Polityka
Premier Danii o zakusach Donalda Trumpa: Stabilność NATO się chwieje