Według Reutersa, Australian Signals Directorate (ASD), rządowa australijska agencja zajmująca się m.in. cyberbezpieczeństwem doszła do wniosku, że za cyberatak na Australię odpowiedzialne było chińskie ministerstwo bezpieczeństwa państwowego. Informacje o tym przekazało Reutersowi pięć osób bezpośrednio znających ustalenia śledztwa. Informatorzy zastrzegli sobie anonimowość. Agencja nie weszła w posiadanie raportu australijskich służb, który jest utajniony.
Jak podał Reuters, raport zawiera rekomendację aby wnioski służb nie były publikowane, ponieważ w przeciwnym razie ucierpieć mogłyby stosunki handlowe Canberry z Pekinem.