Jak żyć z euro?

Wspólna waluta wynagradza gospodarki dobrze przygotowane, a sprawia problemy tym, którzy nie podejmują koniecznych reform gospodarczych i popełniają wielkie błędy w polityce gospodarczej.

Publikacja: 21.01.2019 20:00

Jak żyć z euro?

Foto: Bloomberg

Euro obchodzi 20. urodziny. Jest dziś drugą obok dolara najważniejszą walutą na świecie. Ponad 70 proc. mieszkańców strefy euro jest zadowolonych z jej stosowania – to najwyższy poziom poparcia w historii. Obszar wspólnej waluty od lat się reformuje, by nie mogło dojść do powtórki błędów polityki gospodarczej, które doprowadziły do kryzysu w krajach Południa. Do Unii Gospodarczej i Walutowej dokładane są kolejne instytucje, takie jak Europejski Mechanizm Stabilności, Unia Bankowa czy Unia Rynków Kapitałowych, które – choć wciąż dalekie od doskonałości – tworzą razem kompleksowy projekt integracyjny, zwany czasem „strefą euro 2.0". Co więcej, w wieloletnim budżecie Unii Europejskiej proponuje się wyodrębnienie specjalnych środków na strefę euro, co może stanowić zaczątek osobnego budżetu i wyraźnej preferencji dla krajów, które używają wspólnej waluty. Wkrótce może się okazać, że tylko uczestnictwo w strefie euro zapewnia pełne korzyści członkostwa w Unii.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
9zł za pierwszy miesiąc.

Rzetelne informacje, pogłębione analizy, komentarze i opinie. Treści, które inspirują do myślenia. Oglądaj, czytaj, słuchaj.
9 zł pierwszy miesiąc, a potem 39 zł/msc
Opinie Ekonomiczne
Kolejny budżet Europy: dostosowanie się do nowych realiów
Materiał Partnera
Warunki rozwoju OZE w samorządach i korzyści z tego płynące
Opinie Ekonomiczne
Piotr Arak: Rosja w pułapce wysokich stóp procentowych
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Politycy, odczepcie się od polityki pieniężnej
Opinie Ekonomiczne
Bogusław Chrabota: Jak się chronić przed złymi skutkami sztucznej inteligencji?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Opinie Ekonomiczne
Prof. dr hab. Andrzej K. Koźmiński: Cała władza w ręce miliarderów