W centrum tego zamieszania znalazła się szefowa banku Elwira Nabiullina, oskarżana o nadmiernie restrykcyjne podejście do stóp procentowych. Stopy sięgnęły już 21 proc., a mimo to inflacja pozostaje wysoka.
Choć oficjalne dane wskazują na wzrost cen na poziomie 9–10 proc., niezależni ekonomiści szacują, że rzeczywisty wskaźnik może być nawet dwukrotnie wyższy. Wysokie stopy podniosły Rosji koszty prowadzenia wojny.
Drugi budżet Putina
Po tym, jak Kreml sparaliżował podstawową działalność Gazpromu – eksport do Europy – potężny niegdyś gazowy kolos zaczął tracić ogromne ilości gotówki. Aby poprawić sytuację finansową spółki, nakazano jej zaciąganie kolejnych pożyczek na finansowanie wydatków wojskowych – mimo że tego typu działania rzadko zaleca się zadłużonym firmom.
Gazprom podporządkował się decyzji i rozpoczął emisję obligacji, mimo rekordowo wysokich stóp procentowych. Od końca 2022 roku spółka wypuściła w Rosji niemal 40 serii obligacji denominowanych w rublach, pozyskując 1,4 biliona rubli (15,8 miliarda dolarów). Do końca 2024 r. jej koszty finansowania wzrosły do oszałamiających 22 proc. Dla porównania, w listopadzie 2021 r. Gazprom mógł pozyskiwać kapitał na rynkach londyńskich przy oprocentowaniu poniżej 2 proc.