4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Tutaj nie ma zbyt dużego ruchu „in-out", gdyż dzięki właśnie dobrej koniunkturze udało się zasadniczej większości firm dowieźć w minionym roku zadowalające ich właścicieli wyniki. Dotychczasowe częste zmiany top menedżerów na początku każdego nowego roku tym razem nie mają miejsca, co rodzi pewne frustracje u kadry menedżerskiej średniego szczebla. No bo jak się ma ona rozwijać, jeśli przełożony jest niezatapialny i przynajmniej w perspektywie roku nie ma szansy na zajęcie jego stanowiska? Wiele firm (głównie międzynarodowe koncerny) przewidziało taki stan rzeczy i już kilka lat temu wdrożyło u siebie plany rozwoju pracowników. Zakładają one przechodzenie na równoległe stanowiska w innych specjalizacjach bądź też przejmowanie przez kadrę menedżerską średniego szczebla dodatkowych obowiązków przy kilkuprocentowej podwyżce płac i trochę mglistej, lecz atrakcyjnej perspektywie objęcia wymarzonej wyższej funkcji (po spełnieniu długiej listy warunków, ale o tym już wprost nikt nie pisze ani nie mówi). Łatwo jest sprzedać taką bajkę części pracowników i utrzymać ich w organizacji. Jednakże dla sporej grupy wizja rosnących wyników firmy, a przez to i wzmacniająca się pozycja ich przełożonego, oznacza zamknięcie dalszej kariery w ramach danej organizacji. Tak oto rodzi się coraz większa grupa sfrustrowanych „korposkoczków".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Sztuczna inteligencja to nowa, cyfrowa wersja paradoksu Jevonsa. Tak jak efektywność energetyczna w XIX i XX wie...
Stary kontynent ma szansę się odrodzić, ale musi podjąć decyzję, że jej konstrukcja musi być nakierowana na przy...
Czy można sobie wyobrazić, że Wielka Brytania wróci kiedyś do Unii Europejskiej? Póki co szans na to raczej nie ma.
Niewykorzystanie instrumentu SAFE oznacza zwiększenie kosztów zakupu uzbrojenia o kilkadziesiąt miliardów złotyc...