Reklama
Rozwiń
Reklama

Kiedy ginie dziecko, alert w całej Polsce

Od dzisiaj w kraju działa system Child Alert, który pozwoli skuteczniej niż dotąd poszukiwać zaginione dzieci. Błyskawicznie rozpowszechni zdjęcie dziecka i okoliczności w jakich zniknęło.

Publikacja: 20.11.2013 20:01

System po kilku miesiącach przygotowań uruchomiła policja, a jego obsługą będzie zajmować się Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych Komendy Głównej. Ma ono także odpowiadać za nadzór i obsługę specjalnego numeru alarmowego Child Alert - 995.

Każdego roku w kraju ginie 150-200 dzieci i nastolatków, z których zdecydowana większość (ok. 95 proc.) odnajduje się w ciągu tygodnia. Jednak są przypadki, kiedy np. ginie małe dziecko, które wymaga opieki lub mogło paść ofiarą przestępstwa. Wtedy  ważna jest każda godzina. Błyskawiczny komunikat o zaginięciu, który dotrze do milionów osób, może przesądzić o jego uratowaniu.

- W ramach systemu, po ogłoszeniu alertu o zaginięciu dziecka, automatycznie będzie też uruchamiana bezpłatna linia telefoniczna 995, na którą będzie można zgłaszać informacje dotyczące poszukiwanych dzieci, aby policja na bieżąco mogła je weryfikować – mówił nadisnp. Marek Działoszyński, komendant główny policji na konferencji zorganizowanej w związku z uruchomieniem nowego systemu.

Child Alert będzie uruchamiany tylko w ściśle określonych przypadkach: zaginiony nie ukończył 18 lat, istnieje uzasadnione podejrzenie, że padł ofiarą przestępstwa związanego z pozbawieniem wolności, lub jego życie i zdrowie są zagrożone.

Policjanci ocenią, czy w konkretnym przypadku, taka sytuacja ma miejsce. Najpierw zgłoszenie oceni komenda policji do której ono trafi, później takiej weryfikacji dokonają policjanci z Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych. Jeżeli uznają, że są podstawy, to Child Alert, zacznie działać.

Reklama
Reklama

Komunikat o zaginionym dziecku automatycznie trafi do mediów, ukaże się w wielu innych miejscach, m.in. na lotniskach i dworcach, przystankach, gdzie są duże skupiska ludzi. Odbiorcy zobaczą zdjęcie dziecka, wiek i okoliczności w jakich zaginęło. Informacja ukazywałby się co najmniej dwa razy w ciągu godziny.

- Cieszę się, że Polska dołączyła do grona krajów, w których bezpieczeństwo i życie dziecka jest najważniejsze - powiedziała Małgorzata Tusk, żona premiera uczestnicząca w konferencji organizowanej przez MSW i KGP.

Gorącym zwolennikiem uruchomienia Child Alert w Polsce była Fundacja Itaka, która – niezależnie od policji – także zajmuje się poszukiwaniem osób zaginionych. W ubiegłym roku zgłoszono do niej 10 przypadków  zaginięcia dziecki do lat 11, z których siedmioro odnaleziono. Z kolei zaginięć nastolatków (od 12 do 17 lat) wpłynęło do Itaki 166, z czego 150 udało się odnaleźć.

Nowym zjawiskiem są tzw. porwania rodzicielskie, kiedy jeden z rodziców bez wiedzy i zgody drugiego zabiera dziecko i uniemożliwia z nim kontakt. Takich porwań w zeszłym roku do Itaki zgłoszono 69, z czego ok. dwie trzecie dzieci udało się odnaleźć.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama