Donald Trump ogłosił 2 kwietnia „Dniem wyzwolenia Ameryki” i nałożył cła odwetowe na niemal wszystkich partnerów handlowych USA. Celem ceł ma być wsparcie amerykańskiej produkcji i poprawa bilansu handlowego USA. Zdaniem ekonomistów cła mogą doprowadzić do poważnych zawirowań w światowej gospodarce.
Rzeczniczka Białego Domu: Nie nakładamy ceł odwetowych na Rosję. Na Kubę i Koreę Północną też
Uwagę komentatorów zwrócił fakt, że choć Trump zdecydował się na nałożenie ceł odwetowych w wysokości co najmniej 10 proc. na niemal wszystkich partnerów handlowych USA, na liście tej zabrakło Rosji.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt w rozmowie z serwisem Axios wyjaśniła, że USA nie nałożyły ceł odwetowych na Rosję, ponieważ między obydwoma krajami „nie ma znaczącej wymiany handlowej”. Leavitt zauważyła przy tym, że na liście nie ma też Kuby, Białorusi i Korei Północnej, ponieważ cła nałożone na wszystkie te kraje są już wysokie, a dodatkowo są one, tak jak Rosja, objęte amerykańskimi sankcjami.
Czytaj więcej
Chiny wezwały USA do natychmiastowego wycofania się z wprowadzonych 2 kwietnia ceł odwetowych prz...
W 2021 roku, tuż przed wybuchem wojny Rosji z Ukrainą, wymiana handlowa między USA a Rosją miała wartość ok. 35 mld dolarów. W ubiegłym roku było to 3,5 mld dolarów – spadek jest następstwem amerykańskich sankcji. Wartość amerykańskiego eksportu do Rosji w 2024 roku to 526,1 mln dolarów (spadek rok do roku o 12,3 proc.). Z kolei wartość rosyjskiego eksportu do USA wyniosła 3 mld dolarów (spadek o 34,2 proc. rok do roku).