Reklama

NIK: walka ze smogiem w Polsce głównie na papierze

Walka ze smogiem w Polsce toczy się głównie na papierze. Przepisy dotyczące jakości węgla, które mają w niej pomóc, nie działają dobrze.
NIK: walka ze smogiem w Polsce głównie na papierze

Foto: AdobeStock

Takie smutne wnioski płyną z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. Jej kontrolerzy przyjrzeli się m.in., jak są stosowane przepisy, które mają wyeliminować z rynku najgorszej jakości węgiel wykorzystywany do ogrzewania domów. Chodzi o ustawę o systemie monitorowania i kontroli jakości paliw.

W opinii kontrolerów NIK przez wadliwe rozporządzenie w sprawie metod badania paliw stałych taka kontrola była przez długie miesiące fikcją. Było ono źle skonstruowane. Inspekcja Handlowa przeprowadziła wprawdzie w sumie niemal 1600 kontroli, ale ponad 80 proc. z nich dotyczyło tylko kwestii formalnych – tego mianowicie, czy sprzedawcy paliw stałych wydają świadectwa ich jakości.

Dlaczego? W 2018 r. na badania właściwości fizykochemicznych paliw stałych nie zapewniono w budżecie pieniędzy, mimo ostrzeżeń Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Czytaj także:

Walka ze smogiem - jakie działania podejmują miasta

Reklama
Reklama

Okazało się również, że laboratoria, do których zwrócił się UOKiK, nie miały akredytacji na wskazane w rozporządzeniu ministra energii metody badania dwóch ważnych parametrów. Pełne badanie jakości paliw stałych mogło być przeprowadzane dopiero po zmianie tego rozporządzenia, w lipcu 2019 r.

Jak ustaliła NIK, od 25 lipca 2019 r. do 31 stycznia 2020 r. Inspekcja Handlowa pobrała do badań laboratoryjnych 291 próbek: 13 z nich (4,5 proc.) nie spełniało wymagań jakościowych określonych w rozporządzeniu, w 45 przypadkach parametry jakościowe deklarowane w wystawianych świadectwach były niezgodne ze stanem faktycznym.

Najwyższa Izba Kontroli ma także zastrzeżenia do efektywności monitorowania i kontroli jakości paliw stałych. Średni czas od pozyskania przez Inspekcję Handlową informacji o nieprawidłowościach do momentu wyznaczenia przez UOKiK terminu przeprowadzenia kontroli wynosił od jednego do trzech miesięcy, w skrajnym przypadku ponad rok.

Według NIK Inspekcja Handlowa wszczęła postępowania administracyjne wobec 22 sprzedawców. Na sześciu z nich nałożyła karę po 10 tys. zł, w przypadku trzech osób odstąpiła od jej nałożenia, pozostałe sprawy były jeszcze w toku.

Z kolei na 1301 kontroli dokumentów w 135 (10,4 proc.) wykazano, że przedsiębiorcy wprowadzający do obrotu paliwa stałe nie wypełnili swojego obowiązku i nie przekazali nabywcom kopii świadectw ich jakości.

Postępowania administracyjne wszczęto w niemal 87 proc. takich przypadków, a do 31 stycznia 2020 r. wojewódzcy inspektorzy Inspekcji Handlowej wydali 80 decyzji o nałożeniu kary w łącznej wysokości niemal miliona złotych. W 32 przypadkach odstąpili od jej nałożenia, pozostałe postępowania były w toku. Ponadto w 300 wystawionych świadectwach jakości stwierdzono nieprawidłowości lub uchybienia (ponad 23 proc.).

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama