Reklama
Rozwiń
Reklama

Stanisław Szozda nie żyje

Zmarł Stanisław Szozda, legenda polskiego kolarstwa szosowego. Miał niespełna 63 lata. Był zwycięzcą Wyścigu Pokoju i Tour de Pologne, medalistą olimpijskim i mistrzostw świata.

Aktualizacja: 23.09.2013 20:45 Publikacja: 23.09.2013 15:02

Stanisław Szozda

Stanisław Szozda

Foto: PAP, Stanisław Dąbrowiecki SD Stanisław Dąbrowiecki

Wybitny kolarz szosowy zmagał się z chorobą. 63 lata skończyłby za dwa dni.

Stanisław Szozda, to dwukrotny mistrz świata i dwukrotny srebrny medalista olimpijski w wyścigu drużynowym na 100 km. Stawał na podium na igrzyskach w Monachium 1972 (z Ryszardem Szurkowskim, Edwardem Barcikiem i Lucjanem Lisem) i w Montrealu 1976 (z Szurkowskim, Tadeuszem Mytnikiem i Mieczysławem Nowickim).

Mistrzostwo świata zdobywał w wyścigach drużynowych w 1973 roku w Granollers (wraz z Lisem, Mytnikiem i Szurkowskim) i w 1975 w Mettet (z Mytnikiem, Nowickim i Szurkowskim). Był także wicemistrzem świata w wyścigu ze startu wspólnego w Barcelonie (1973) i dwukrotnie brązowym medalistą w drużynie - w 1971 Mendrisio (z Barcikiem, Lisem i Janem Smyrakiem) i w 1977 La Fria w Wenezueli (z Czesławem Langiem, Mytnikiem i Nowickim). Zwyciężał w Wyścigu Pokoju (1974), w którym pięciokrotnie reprezentował biało-czerwone barwy oraz w Tour de Pologne (1971).

W szosowych mistrzostwach Polski zwyciężał pięciokrotnie: indywidualnie (1973), w drużynie (1971, 1972), w wyścigu górskim (1975) i jeździe parami (1974); trzy razy był wicemistrzem: indywidualnie (1971, 1974) i wyścigu górskim (1974), a dwukrotnie zdobywał brązowe medale: w dwójkach (1975) i w drużynie (1975).

Karierę zakończył w wieku 28 lat, po upadku w Wyścigu Pokoju, w 1978 roku. Wielu twierdziło, że przedwcześnie, ale nie pozwoliły na jej kontynuowanie odniesione w kraksie obrażenia kręgosłupa.

Reklama
Reklama

Dość nietypowo zaczęła się jego przygoda z rowerem. - Ósmego lutego 1967 roku o godzinie trzeciej po południu poszedłem do kiosku, kupiłem "Sporty", poczęstowałem chłopaków i powiedziałem: nie palę. Wsiadłem na rower i zacząłem jeździć, po to, żeby przestać palić  - wspominał.

Jego talent został dostrzeżony w lokalnych wyścigach i Szozda trafił do kadry województwa w kolarstwie przełajowym, gdzie los zetknął go z trenerem Franciszkiem Surmińskim. To był przełomowy moment w jego karierze. Ścigał się również na szosie i wyścigu na wyścig nabierał doświadczenia. Trafił do kadry Polski Ludowych Zespołów Sportowych, a stamtąd do kadry narodowej.

W latach 70. był idolem kibiców, w 1973 roku zajął drugie miejsce w plebiscycie "Przeglądu Sportowego" na najpopularniejszego sportowca Polski. Przez całą karierę rywalizował z innym wielkim kolarzem Ryszardem Szurkowskim. Jeżdżący z ułańską fantazją, szczery, nie bojący się ryzykanckich szarż chłopak z Opolszczyzny stał się nie tylko symbolem niezwykle uzdolnionej kolarskiej młodzieży klubów wiejskich, ale też stałych postępów polskiego kolarstwa w jego złotym okresie. W trakcie kariery reprezentował LZS Prudnik, Legię Warszawa (w okresie służby wojskowej) oraz LZS Zieloni Opole i LKS Ziemia Opolska.

Po jej zakończeniu przez pewien czas pracował w USA, gdzie pomagał polskiemu trenerowi Edwardowi Borysewiczowi prowadzącemu kolarską reprezentacją tego kraju. Po powrocie do kraju poświęcił się innej pracy, nie związanej z ulubioną dyscypliną. Na długo wziął też rozbrat z rowerem.

Wsiadł na niego po 34 latach przerwy. Przed rokiem, w dniu rozpoczęcia 69. Tour de Pologne, wystartował w wyścigu dla amatorów.

Pogrzeb odbędzie się w sobotę na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Szozda spocznie w Alei Zasłużonych, obok mistrza świata z 1973 r. Janusza Kierzkowskiego.

Reklama
Reklama

Informację o śmierci kolarza, którą podał serwis nto.pl, potwierdził Polski Związek Kolarski.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama