Reklama
Rozwiń
Reklama

Muzułmanin ściął żonie głowę

Para z Pakistanu miała w USA telewizję, która walczyła ze stereotypami dotyczącymi muzułmanów

Publikacja: 18.02.2009 04:31

44-letni Muzzammil Hassan sam przyszedł na policję i powiedział, że jego żona nie żyje. Pozbawione głowy ciało 37-letniej Aasiyi Hassan leżało w holu siedziby jego telewizji Bridges TV na przedmieściach Buffalo.

Muzzammil trafił do aresztu, ale dopiero wczoraj – po kilku dniach od zgłoszenia – przyznał się do popełnienia zbrodni.

Znajomi pary są w szoku.

– Byli więcej niż małżeństwem. Wspierali się we wszystkim. To Aasiyia namawiała go do utworzenia telewizji – mówiła „Buffalonews” Samira Khatib, przyjaciółka z Hamburga.

Oboje pochodzili z Pakistanu. Muzzammil przyjechał 25 lat temu, ukończył studia i natychmiast zaczął robić karierę w banku. Porzucił ją jednak i – zgodnie z namową żony – w 2004 roku otworzył islamską stację. Wiodło im się bardzo dobrze, mieli dwójkę małych dzieci. Nie podobało im się tylko, że w USA muzułmanie są przedstawiani w negatywnym świetle.

Reklama
Reklama

– Nie miałem żadnego dziennikarskiego doświadczenia. Ale miałem nadzieję, że dzięki Bridge TV zjednoczymy amerykańskich muzułmanów – mówił.

Żona pracowała razem z nim. Jak twierdzi prawnik, do którego zwróciła się niedawno w sprawie rozwodu, skarżyła się na przemoc ze strony męża. Przed rozprawą rozwodową Muzzammil otrzymał nawet zakaz zbliżania się do ich wspólnego domu w Orchard Park.

Muzułmańscy przyjaciele natychmiast zaczęli tłumaczyć, że morderstwo nie miało nic wspólnego z religią i tradycją islamską, i nie można traktować go jako honorowego zabójstwa.

– Takie morderstwa są zakorzenione w kulturze państw, w których kobieta jest podporządkowana mężczyźnie. Zbyt wielu muzułmanów wykorzystuje wiarę, by usprawiedliwiać przemoc wobec kobiet – mówi Marcia Pappas, szefowa National Organization for Women z Nowego Jorku, przypominając, że wielu muzułmanów uważa, iż rozwód przyniesie wstyd rodzinie. Jak ocenia ONZ, co roku na świecie popełnianych jest 5 tysięcy takich morderstw – głównie na Bliskim Wschodzie i w Azji.

Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Społeczeństwo
Czy grozi nam III wojna światowa? W Europie rośnie strach
Wspomnienie
James Van Der Beek nie żyje. Gwiazdor „Jeziora marzeń” miał 48 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama