Policja i prokurator weszli w środę do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa, w której są pomieszczenia zajmowane przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych i jego zastępców. Był pan tego świadkiem?
Niestety nie. Jestem, a właściwie byłem, na urlopie, który właśnie przerwałem, by wrócić do Warszawy. Wcześniej nie byłem w stanie dojechać.
Czy prokuratura wcześniej zwracała się do pana o wydanie akt postępowań dyscyplinarnych sędziów?
O wydanie nie. Kilka razy zwracano się z prośbą o umożliwienie wglądu w akta. Chodziło raczej o sytuacje incydentalne.
Czytaj więcej
Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa zwróciło się do sędziów, przedstawicieli innych zawodów prawn...