Reklama

Życie na Marsie — mogliśmy je przeoczyć

Amerykańskie eksperymenty, które miały znaleźć ślady życia na Czerwonej Planecie były źle zaprojektowane. Nie ma pewności, że ponad 30 lat temu sondy Viking rzeczywiście nic nie znalazły

Aktualizacja: 06.09.2010 22:36 Publikacja: 06.09.2010 17:34

Mars

Mars

Foto: NASA

- Możemy uznać, że na Marsie znajdują się substancje organiczne, i że eksperymenty misji Viking nie znalazły ich, a najprawdopodobniej zniszczyły je podczas testów — uważa Rafael Navarro-Gonzalez z Narodowego Uniwersytetu Meksyku.

— To wprawdzie nie daje odpowiedzi, czy życie tam jest czy nie, ale zmienia sposób prowadzenia badań, które mogą przyczynić się do rozwiązania tej zagadki — dodaje Chris McKay z NASA Ames Research Center. Naukowcy wspólnie odtworzyli warunki, w jakich przebiegały eksperymenty sondy Viking. Z jedną małą zmianą — dodali do próbek gleby substancje, których obecność potwierdziły nowe obserwacje sondy Phoenix. A to sprawiło, że wynik eksperymentu był zupełnie inny, niż uznano w 1976 roku.

Lądowniki Viking podgrzewały próbki marsjańskiego gruntu i obserwowały uwalniające się gazy. Zarejestrowały chlorometan i chlorek metylenu. Wtedy te związki organiczne uznano za skutek skażenia próbek ziemskimi płynami. Ale sonda Phoenix wykryła na Czerwonej Planecie obecność innych związków chemicznych — nadchloranów. Naukowcy postanowili więc sprawdzić, jak zmienią one wyniki testów.

Do badania wzięto próbkę gruntu z chilijskiej pustyni Atakama — miejsca na Ziemi najbardziej zbliżonego warunkami do tych panujących na Marsie. Dodano do nich odnalezione przez sondę Phoenix nadchlorany i powtórzono eksperyment Vikingów. Niewielka ilość materiałów organicznych znajdująca się w próbce z ziemskiej pustyni zniknęła. Tak samo mogły wyparować ślady życia na Marsie — przekonują naukowcy.

- Brak materiału organicznego był wielkim zaskoczeniem dla ekspertów misji Viking. Ale teraz, po 30 latach, patrzymy na układankę, w której brakuje jednego elementu — mówi McKay. — Nadchlorany wykryte przez misją Phoenix były najważniejszym odkryciem na Marsie od czasu Vikingów.

Reklama
Reklama

Jak tłumaczy naukowiec, po podgrzaniu nadchlorany stają się silnymi utleniaczami. Mogły znajdować się marsjańskiej glebie tuż obok cząstek organicznych. W „normalnych” warunkach na Czerwonej Planecie nic się z nimi nie działo. Ale gdy tylko sondy podgrzały próbki, nadchlorany zniszczyły substancje organiczne.

Mary Voytek, astrobiolog pracująca dla NASA podkreśla, że te rezultaty są przykładem błędów (tzw. false negatives) wynikających z niedoskonałości aparatury i wadliwych założeń naukowców, którym z trudem przychodzi wyobrażenie sobie warunków panujących poza Ziemią.

— Dostaliśmy ważną lekcję, że musimy wiedzieć czego szukamy i w jaki sposób chcemy tego szukać — powiedziała Voytek. — Pokazuje to nam, że mogliśmy rzeczywiście odkryć ślady życia na Marsie i nawet ich nie zauważyć.

Kosmos
Układ planet, który „nie powinien istnieć”. Nowe odkrycie podważa teorię powstawania planet
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kosmos
Elon Musk zmienia priorytety. SpaceX chce najpierw osiedlić ludzi na Księżycu
Kosmos
Odkryto planetę nadającą się do zamieszkania? Jest jeden problem
Kosmos
Specjaliści alarmują: rozbłyski na Słońcu wywołały geomagnetyczną burzę. W Polsce znów zobaczymy zorzę?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama