Czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, uznający, że niektóre zapisy Traktatu o UE są niezgodne z Konstytucją RP, niewątpliwie zaostrzy konflikt Polski z Komisją Europejską. I może mieć też swoje reperkusje ekonomiczne.
Bezpośrednim efektem może ograniczenie napływu środków z UE do Polski. Po pierwsze, dalej opóźniana może być akceptacja ze strony Brukseli naszego Krajowego Planu Odbudowy. KPO zakłada, że łącznie trafi do nas 24 mld euro w postaci grantów i 12 mld euro. Jeżeli KE nie zaakceptuje KPO jeszcze w tym roku, Polska może stracić prawo do wypłaty 13 proc. zaliczki na realizację złożonych projektów. A jeśli nie dostaniemy pieniędzy w ogóle, ucierpią przede wszystkim inwestycje w zakresie koniecznej zielonej i cyfrowej transformacji czy programów dla służby zdrowia.