Tak wynika z dzisiejszej informacji monachijskiego ifo Institute. - Niemiecka gospodarka eksportowa przechodzi przez słabą fazę - wskazuje Klaus Wohlrabe, szef ankiet w ifo. – Eksport do wszystkich kluczowych regionów notuje spadek – dodaje.
Jak wskazuje ekspert ifo Institute obecnie tylko niemieccy wytwórcy wyrobów ze skóry oraz mebli i cześć, dosłownie garstka, firm spożywczych oczekuje wzrostu eksportu. Wszystkie pozostałe niemieckie sektory eksportowe przewidują spadek w swym międzynarodowym biznesie. Dotyczy to także przemysłu chemicznego, którego nadzieje na wzrost wyrażone w ubiegłym miesiącu już wyparowały. Również niemieccy producenci samochodów są teraz bardziej sceptyczni. Najbardziej pesymistyczne nastawienie prezentują firmy poligraficzne. - Jest prawdopodobne, że popyt na eksport nie wzrośnie znacząco do przyszłego roku – podkreśla Wohlrabe.