Wojskowi i politycy z kolejnych państw prześcigają się w zapowiedziach, że niebawem Rosja może uderzyć na NATO. Z czego to wynika? Czy służby tych krajów faktycznie mają informacje o tym, że Federacja Rosyjska podjęła takie przygotowania?
Jestem po posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej w formacie doradców bezpieczeństwa i szefów rad bezpieczeństwa. Także po rozmowach z sojusznikami z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Litwy czy Estonii. Do ryzyk, o których pan mówi, podchodzimy bardzo poważnie, bez niuansowania. Nasze oceny wynikają z obserwacji strategicznych trendów. Nie dotyczą tylko wypowiedzi rosyjskich przywódców, politycznych gestów, ale przede wszystkim działań.