Branżowe organizacje kolejowe chcą podsunąć rządowi pomysł zdobycia pieniędzy na modernizację infrastruktury kolejowej. Wobec braku środków z Krajowego Planu Odbudowy, zablokowanych skonfliktowaniem rządu z władzami Unii Europejskiej, projekt przepisów mocno zwiększających budżet Funduszu Kolejowego przygotowały Railway Business Forum (RBF) oraz Izba Gospodarcza Transportu Lądowego (IGTL). Zakłada on przekierowanie na kolej dodatkowych pieniędzy z opłaty paliwowej. Taki krok miałby finansowo wzmocnić Fundusz Kolejowy, co z kolei otwierałoby mu furtkę do kolejnych środków – pozwoliłoby na zaciąganie kredytów i emisję obligacji.
Pieniądze z dróg na tory
Obecnie ponad trzy czwarte wpływów z opłaty paliwowej (76,9 proc.) trafia do Krajowego Funduszu Drogowego. Pozostałą część przeznacza się na Fundusz Kolejowy (19,45 proc.) oraz fundusz finansujący przewozy autobusowe (3,65 proc.). W ubiegłym roku opłata paliwowa przyniosła ok. 8,6 mld zł, w tym roku poziom wpływów nie powinien się znacząco różnić.
Według proponowanych przez RBF i IGTL zmian część opłaty paliwowej przeznaczona na kolej miałaby się zdecydowanie zwiększyć – do 48 proc. Zarazem do 48,35 proc. stopniałby wkład do Krajowego Funduszu Drogowego. Udział Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych pozostałby na niezmienionym poziomie. RBF zakłada, że nowe zasady weszłyby w życie w styczniu przyszłego roku.
Czytaj więcej
Mamy najgorszą w historii PKP Intercity punktualność, pogorszyła się obsługa podróżnych, panuje t...