Reklama

Bałtyckie porty z rekordem przeładunków

O 9 proc. do 113 mln ton wzrosły w 2021 r. przeładunki w polskich portach na Bałtyku. To rekordowy wynik.

Publikacja: 17.01.2022 21:00

Bałtyckie porty z rekordem przeładunków

Foto: fot. Port Morski Gdynia

Po wyhamowaniu przez pandemię w 2020 r. dotychczasowego wzrostowego trendu – obroty spadły wówczas do niespełna 104 mln ton, po rekordowym 2019 r. z przeładunkami na poziomie ponad 108 mln ton – ubiegłoroczne ożywienie w globalnej gospodarce napędziło do Gdańska, Gdyni i zespołu portów Szczecin – Świnoujście znacznie więcej statków. W samej Gdyni liczba cumujących jednostek handlowych zwiększyła się o prawie 15 proc. do ponad 4,2 tys. W tej liczbie było 19 przeszło 300-metrowych kontenerowców, gdy rok wcześniej zawinęła tam zaledwie jedna taka jednostka.

Najwięcej towarów – 53,2 mln ton – przeładowano w Porcie Gdańsk, który poprawił wynik z poprzedniego roku o 11 proc., ustanawiając zarazem nowy rekord. Dało mu to awans na 3. miejsce wśród wszystkich portów na Bałtyku (po rosyjskich Ust Ługa i St. Petersburgu, a przed zajmującym w 2020 r. ostatnie miejsce podium rosyjskim Primorskiem). – Na przestrzeni ostatniej dekady jesteśmy najszybciej rozwijającym się portem w Europie ze 110-procentową dynamiką – powiedział na poniedziałkowej konferencji w Ministerstwie Infrastruktury prezes gdańskiego portu Łukasz Greinke. Jego zdaniem ma ona doprowadzić Gdańsk z obecnego 18. miejsca do pierwszej dziesiątki portów w Europie. Wzrost obrotów odnotowano praktycznie we wszystkich grupach towarów, m.in. w przeładunkach paliw i kontenerów. W tych ostatnich Gdańsk już jest największym portem na Bałtyku dzięki rozbudowaniu głębokowodnego terminala DCT do zdolności przeładunkowych 3 mln kontenerów rocznie. Dalsza rozbudowa umocni tą pozycję: w tym roku ma się rozpocząć budowa nowego nabrzeża Baltic Hub Terminal 3, pozwalającego konkurować z portami zachodnioeuropejskimi, jak Hamburg czy Rotterdam.

Czytaj więcej

Rekordowe wyniki polskich portów morskich

Na drugim miejscu w ubiegłorocznych obrotach towarowych znalazł się zespół portów Szczecin – Świnoujście z przeładunkami 33,2 mln ton i 6,6-procentowym wzrostem w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Udało się ponadto wyrównać wynik z rekordowego roku 2018, co można uznać za znaczące osiągnięcie w czasie pandemii. – W portowych realiach do pobicia rekordu zabrakło nam dwóch ładowni na statku typu Panamax – przyznał prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (ZMPSiŚ) Krzysztof Urbaś.

Poprzedni wynik znacząco poprawił także port w Gdyni (jest ona największym agroportem na Bałtyku), gdzie w 2021 r. przeładowano 26,7 mln ton towarów, o 8,2 proc. więcej niż rok wcześniej.

Reklama
Reklama

Według Ministerstwa Infrastruktury przeładunki w polskich portach na Bałtyku będą dalej rosnąć, a mają się do tego przyczyniać m.in. inwestycje w rozbudowę nabrzeży oraz poprawę dostępu. Przykładowo port w Szczecinie liczy na wzrost obrotów po pogłębieniu do 12,5 metra toru wodnego, prowadzącego od Świnoujścia. – Po zakończeniu prac będziemy mogli w Szczecinie obsługiwać statki o zanurzeniu 11 m z ładunkiem na pokładzie do 50 tys. ton – zapowiada rzecznik ZMPSiŚ Monika Woźniak-Lewandowska. Wartość obecnie realizowanych w tych dwóch portach inwestycji sięga 1,5 mld zł. Do największych inwestycji należy także prowadzona budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską – ma pochłonąć ok. 2 mld zł.

Jednak nie wszystkie plany udaje się realizować zgodnie z wcześniejszymi założeniami. Brakuje chętnych do sfinansowania budowy wartego 12 mld zł Portu Centralnego w Gdańsku, którego plany na razie powędrowały do szuflady. Opóźnia się także finalizacja przetargu na budowę głębokowodnego terminala kontenerowego w Świnoujściu.

Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama