Prezydent Andrzej Duda wybitnym prawnikiem z pewnością nie jest, choć podobno stale się uczy. Jednak podpisując ustawę z 14 kwietnia 2023 r. o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022 doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że ustawa ta rażąco narusza Konstytucję RP. Bo wie o tym każdy student pierwszego roku prawa, który zdał egzamin z prawa konstytucyjnego choćby na trójkę. Przyzwyczailiśmy się, że prezydent sprzeniewierza się przysiędze prezydenckiej, że permanentnie łamie konstytucję od ośmiu lat aż nabrał w tym dużego doświadczenia i że nie ma żadnych oporów. A jednak jego podpis pod „Lex Tusk” ma szczególne znaczenie, gdyż ustawa ta w chyba najbardziej rażący sposób łamie Konstytucję ze wszystkich antykonstytucyjnych aktów z ostatnich ośmiu lat, a mieliśmy ich przecież wyjątkowy „urodzaj”. Jak się wyraził nasz znakomity kolega konstytucjonalista, prof. Krzysztof Skotnicki, do tej pory konstytucja była gwałcona. Teraz została zgwałcona ze szczególnym okrucieństwem.