Od 2015 roku, a więc od początku wprowadzania przez rząd Zjednoczonej Prawicy zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym trwa coraz ostrzejszy spór z instytucjami Unii Europejskiej, jak i z wieloma państwami członkowskimi Unii, a także z organizacjami międzynarodowymi, w tym z Radą Europy. To z tą ostatnią należy wiązać jej najważniejsze źródło ochrony praw człowieka w Europie – Europejską konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Polska jest stroną tej konwencji od 1993 roku! Na straży praw i wolności konwencyjnych stoi specjalnie do tego powołany Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. I mam wrażenie, że teraz ten właśnie Trybunał, staje się celem działań sabotujących jego decyzje, ze strony polskiego rządu.