Do dyskursu ekonomicznego w Polsce weszło na stałe pojęcie pułapki średniego dochodu. Stała się ono motywem przewodnim założeń rządowej strategii gospodarczej, nazywanej planem Morawieckiego.
Kategoria pułapki średniego dochodu, wprowadzona do analiz ekonomicznych przez autorów raportu Banku Światowego, opisuje doświadczenie krajów, które mając dochód PKB per capita na średnim poziomie (w skali globalnej), nie potrafiły na przestrzeni kilkudziesięciu lat skrócić znacząco dystansu rozwojowego i wejść do grupy krajów o najwyższym poziomie rozwoju (dlatego często używane jest zamiennie określenie „pułapka średniego rozwoju").
Zasadnicze wnioski płynące z doświadczeń tych krajów są następujące: (1) konieczne jest podjęcie działań, które uchroniłyby gospodarkę przed spowolnieniem tempa wzrostu wydajności; (2) należy prowadzić całościowe i skoordynowane działania, które określa się jako nową politykę przemysłową lub nową politykę strukturalną; (3) potrzebne są takie zmiany instytucjonalne, które tworzyłyby zespół bodźców i jednocześnie środowisko sprzyjające poprawie konkurencyjności gospodarki.
Ta charakterystyka akcentuje rolę polityki gospodarczej w ominięciu „pułapki średniego dochodu", ale w końcowym rachunku kluczowe są zachowania przedsiębiorstw, a w szczególności to, aby w większości musiały (przymus konkurencyjny) i mogły (kapitał, kompetencje, infrastruktura, uwarunkowania instytucjonalne) przechodzić od formuły konkurencyjności cenowej, bazującej na taniej pracy, do formuły konkurencyjności jakościowej, bazującej na innowacyjności własnej, wynikającej z wysokich kompetencji i dobrej organizacji. Nie da się tego osiągnąć, jeśli przedsiębiorstwa nie będą systematycznie inwestować. Przy czym ważne są inwestycje proinnowacyjne i rozwojowe, a nie tylko odtworzeniowe. Pozostając na obecnym poziomie konkurencyjności, nie mamy wielkich szans, by zmienić strukturę i przyspieszyć dynamikę wzrostu gospodarczego.
Istotny kapitał krajowy
Dla prowadzenia krajowej polityki przemysłowej ukierunkowanej na podniesienie międzynarodowej konkurencyjności gospodarki niezbędne są oszczędności krajowe, bowiem kapitał zagraniczny nie będzie na ogół zainteresowany udziałem w długofalowych działaniach wzmacniających potencjał wytwórczy danej gospodarki krajowej, a raczej udziałem w jego krótkookresowej eksploatacji.