Rosnące ceny materiałów i robocizny sprawiają, że dom może się okazać niezwykle kosztowną inwestycją, czasem nawet niemożliwą do zrealizowania, jeśli wspomagamy się kredytem np. na wykończenie – mówi Karolina Klimaszewska, analityk Otodomu. – Trudno się zatem dziwić, że niektórzy, mając w perspektywie wizję rosnącej inflacji i rat kredytu, decydują się na sprzedaż nieukończonego domu.
Na portalu Otodom oferowano w kwietniu 1,6 tys. wolnostojących domów (spoza oferty deweloperów) w stanie surowym – otwartym lub zamkniętym. To o 11 proc. więcej niż w kwietniu ub.r. i 2,5 proc. więcej niż w kwietniu 2020 r.