Plan wejścia rządu w sektor dystrybucji, przeprowadzony za pomocą Orlenu lub PFR, rozpala branżę, a głosy na jego temat są podzielone. – Kluczowa jest skala. Żeby projekt mógł się udać, nie może to być 100–200 sklepów tylko więcej – ocenia Bartosz Urbaniak, szef Bankowości Agro BNP Paribas na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę. – Taki projekt po zbudowaniu silnej bazy i współpracy z rolnikami powinien rozwinąć solidną markę, by od razu przejść do stworzenia marki własnej, aby w ten sposób konkurować z innymi graczami. W takie projekty wtedy mogą się włączyć także polscy producenci, przetwórcy owoców i warzyw.