Dane M/platform na podstawie badania w ponad 3,1 tys. sklepów za wrzesień potwierdzają spadek sprzedaży. W ujęciu ilościowym to 7,4 proc., choć wartościowo wzrosła 9,7 proc., co jest efektem wyższych cen. Jednocześnie sektor handlu tradycyjnego notuje spadek liczby wizyt o 4,8 proc., a liczba produktów kupowana średnio podczas jednej spadła 2,8 proc. Średnia wartość paragonu w sklepach tradycyjnych wyniosła 24,46 zł, co oznacza wzrost o 15,1 proc. w porównaniu do września 2021.
- Do sklepów chodziliśmy rzadziej, a podczas średniej transakcji wkładaliśmy do koszyka mniej produktów, jednocześnie płacąc podczas wizyty więcej. Mniejsza liczba transakcji to w głównej mierze wina nagłego wrześniowego ochłodzenia - mówi Ewa Rybołowicz, dyrektorka ds. analiz rynkowych w M/platform. - Spadkom sprzedaży uległy wszystkie sezonowe kategorie, które jednocześnie są bardzo ważne dla obrotów. Napojów bezalkoholowych kupiliśmy o 15 proc. mniej niż rok temu, a sprzedaż piwa spadła o 5 proc. – dodaje.
Spadek na liczbie kupowanych produktów w porównaniu do poprzedniego roku jest minimalny. Warto patrzeć jednak na liczbę 4,7 produktów w długiej perspektywie. Średnia roczna to 4,9 produkty kupowane podczas wizyty, widzimy więc, że to wynik poniżej średniej, który wynikał z dużo chłodniejszej pogody. Dodatkowo firma obserwuje, że ze względu na rosnące ceny w sklepach tradycyjnych konsumenci zaczynają kupować mniejsze ilości produktów, np. olejów czy żywności suchej. – Prawdopodobnie tych kategorii, których podwyżki są najdotkliwsze szukają w innych kanałach sprzedaży – dodaje ekspertka M/platform.
Czytaj więcej
Dotąd online liczyły się głównie terminy dostawy, teraz też cyfrowe zakupy stają się oszczędniejsze. Polacy coraz mocniej trzymają się za kieszenie.
Średnia wartość paragonu nie oddaje wzrostów cen na codziennych produktach spożywczych. Na zbudowanym na potrzeby analiz M/platform koszyku podstawowych produktów, które kupujemy do przygotowania posiłków wzrosty cen sięgają prawie 40 proc. W skład takiego koszyka wchodzą produkty, których wzrosty sięgnęły już kilkudziesięciu procent, jak olej, mąka, kasze, makaron, nabiał czy cukier. We wrześniu 2022 płaciliśmy za takie zakupy 101,78 zł, czyli 27,76 zł więcej niż rok temu.