Reklama

Fabryki broni tną zatrudnienie

Firmy obronne zamierzają w najbliższych miesiącach zwolnić nawet 5 tys. osób

Aktualizacja: 24.07.2009 04:39 Publikacja: 24.07.2009 02:52

Bumar produkuje m.in. czołgi PT-91EX Malaj

Bumar produkuje m.in. czołgi PT-91EX Malaj

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys

Wojskowych zamówień jest tak mało, że redukcje to sposób, by się utrzymać na powierzchni.

Czołgowe Zakłady Mechaniczne Bumar Łabędy już wręczyły 400 wypowiedzeń. Z tej śląskiej grupy pancernej, liczącej 2,8 tys. zatrudnionych, w tym roku będzie musiało odejść w sumie 800 osób.

Prawie 300 osób zwalnia WSK Rzeszów, lotnicza spółka należąca do amerykańskiej korporacji UTC. Zupełnie zwija się silnikowy zakład PZL Wola w Warszawie – odprawiono ponad 300 ludzi. Zwolnienia liczone w setkach pracowników planują warszawski radarowy Radwar, Stocznia Marynarki Wojennej, Huta Stalowa Wola.

– Pozostałe firmy branży obronnej i instytuty naukowo-badawcze tną regularnie zatrudnienie, ale bez rozgłosu, po kilkadziesiąt osób – mówi Małgorzata Kucab z NSZZ Pracowników Wojska.

Paweł Soroka z Polskiego Lobby Przemysłowego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, które analizuje sytuację w przemyśle obronnym, wyliczył, że już planowane zwolnienia w branży zbrojeniowej sięgną w najbliższych miesiącach niemal 5 tys. osób na ok. 46 tys. pracowników firm obronnych i związanych z nimi kooperantów.

Reklama
Reklama

Dramatyczna sytuacja jest w chronionych dotąd zwykle przez MON tzw. wojskowych zakładach remontowo-produkcyjnych. To 12 firm, które zajmowały się remontami wciąż dominującego w armii porosyjskiego sprzętu i niszową produkcją zaawansowanego technologicznie uzbrojenia.

W tym roku Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu nie dostały żadnych zamówień z armii, przejadają więc pieniądze zgromadzone w lepszych latach. Na krawędzi wegetują Wojskowe Zakłady Inżynieryjne w Dęblinie. – Zero zleceń, zero pieniędzy – mówi Małgorzata Kucab. A to jedyny w kraju producent unikalnych systemów do minowania oraz stacji uzdatniania wody.

Ani grosza na remonty samolotów rosyjskiej produkcji MIG 29 i Su 22 nie dostały w tym roku Wojskowe Zakłady Lotnicze w Bydgoszczy. Żyją z końcówek ubiegłorocznych kontraktów i liczą na szybsze uzgodnienie z Lockheedem przeniesienia do kraju części serwisu myśliwców F-16.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama