W Republice Federalnej Niemiec każdy kontrakt zbrojeniowy, który chce podpisać Bundeswehra, a którego wartość przekracza 25 mln euro, musi otrzymać zgodę parlamentarnej komisji budżetowej. I to niezależnie, czy jest to zakup sprzętu czy finansowanie pracy badawczo–rozwojowej. Jak podaje niemieckie ministerstwo obrony, w ubiegłym roku posłowie Bundestagu zgodzili się na 97 takich projektów.
Dla porównania: rok wcześniej było ich zaledwie 55, a i tak był to rok rekordowy. Duża część z tych ponad 45 mld euro będzie pochodzić ze specjalnego funduszu tzw. Sondervermögen, który liczy 100 mld euro. Jego powstanie ustępujący kanclerz Olaf Scholz ogłosił tuż po agresji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. – była to część planowanej zmiany politycznej – tzw. Zeitenwende. Jednak do tej pory rozdysponowywanie tych środków szło opornie – to się zmieniło gdy na stanowisku ministra obrony Christine Lambrecht została zastąpiona przez Borisa Pistoriusa.