Uchodźczynie wojenne w Polsce to przede wszystkim przedstawicielki klasy średniej, przeważająca część z nich pracuje – więcej niż przed rokiem – chociaż prawie trzy czwarte z nich poniżej swoich kwalifikacji. Głównym problemem w poszukiwaniu pracy jest brak znajomości języka polskiego (aż 68 proc.), brak uznania ukraińskiego dyplomu i niskopłatne stanowiska oferowane w naszym kraju – „Rzeczpospolita” jako pierwsza poznała raport z badań ukraińskich uchodźczyń wojennych po trzech latach od ich pobytu w naszym kraju.
Uchodźczynie cenią życie w Polsce. Są również wady, to m.in. deklasacja zawodowa
Badania na przełomie stycznia–lutego tego roku przeprowadzili naukowcy z Interdyscyplinarnego Laboratorium Badań nad Wojnami i Katastrofami UKEN z Krakowa pod kierunkiem prof. Piotra Długosza. To było już trzecie badanie tej grupy (pierwsze w kwietniu 2022 r., drugie w październiku 2024 r.) i – jak wskazuje prof. Długosz – najtrudniejsze ze względu na trudności ze znalezieniem osób do badań. Jakie różnice zaobserwowano od ostatniego badania?
Ukraińskie uchodźczynie odwiedzają swoją rodzinę w Ukrainie częściej, niż miało to miejsce we wcześniejszych badaniach. 10 proc. robi to stale, 33 proc. – kilka razy od przyjazdu do Polski, nie odwiedziło Ukrainy ani razu 35 proc. A tylko raz – 22 proc.
Dostrzec można także niewielką zmianę stosunku uchodźczyń – z pozytywnego (który nadal dominuje) na neutralny (39 proc.), obserwuje się zmianę w ocenie nastawienia miejscowej ludności wobec Ukrainek na bardziej chłodne (odczuwa to 18 proc. badanych).
Nieco więcej badanych uchodźczyń niż rok temu aktywnie poszukuje pracy. 60 proc. z nich ma pracę, nie pracuje 16 proc. Jakie są powody? 8 proc. zajmuje się dzieckiem, ze względu na naukę (11 proc.) lub z powodu pobierania emerytury (5 proc.). Zatrudnienie zgodne ze swoim wykształceniem ma blisko co trzecia Ukrainka. Aktywnie poszukuje pracy 31 proc., myśli o tym – 32 proc., nie poszukuje – 36 proc. „Ankietowane uchodźczynie zaznaczały też, iż pracodawcy nie chcą przyjmować do pracy Ukraińców (35 proc.), wskazywały na dużą konkurencję (19 proc.), twierdziły, że praca jest daleko od domu (17 proc.) oraz że pojawiają się problemy z uzyskaniem dokumentów (7 proc.). Tylko 4 proc. wskazało, iż nie ma żadnych problemów” – wynika z raportu UKEN.