Reklama
Rozwiń
Reklama

Wolontariusze pojadą na Haiti

Akcja dla Polonii. Stowarzyszenie Wspólnota Polska szuka osób, które na pół roku wyśle do Polaków i ich potomków w Argentynie, Brazylii i na Haiti

Publikacja: 28.04.2010 02:00

Potomkowie Polaków na Haiti mieszkają w kilku górskich miejscowościach. Na zdjęciu Casale uchodzące

Potomkowie Polaków na Haiti mieszkają w kilku górskich miejscowościach. Na zdjęciu Casale uchodzące za miasteczko, w którym mieszka najwięcej osób polskiego pochodzenia.

Foto: fundacja Polska - Haiti, Zofia Pinchinat-Witucka zpw Zofia Pinchinat-Witucka

- Zachowanie ojczystego języka na emigracji nie jest łatwe –mówi „Rz" Zofia Fijarczyk, Polka mieszkająca z rodziną w Argentynie gdzie się urodziła. Po wojnie osiedli tam jej dziadkowie. - Ale jestem i czuję się Polką - mówi "Rz" nienaganną polszczyzną. Zaznacza, że najtrudniej przekazywać ojczystą mowę dzieciom z małżeństw mieszanych. Tam po polsku mówi się rzadziej.

Jej zdaniem, by młodzież zainteresować polską kulturą i zachęcić do nauki języka, potrzeba młodych ludzi z Polski. – Jesteśmy starą emigracją. Wielu z nas urodziło się w Argentynie. Rzadko odwiedzają nas rodacy z kraju – tłumaczy.

Oczekiwaniom Polaków w odległych krajach chce wyjść naprzeciw stowarzyszenie Wspólnota Polska. W ramach programu „Czas na Polskę" wybierze wolontariuszy, którzy jesienią pojadą do Argentyny, Brazylii i na Haiti. Przez pół roku będą organizować przedsięwzięcia dla Polaków i ich potomków. Szacuje się, że mieszka ich tam w sumie ok. 1,7 mln. – Rodacy w tych krajach byli do tej pory nieco zapomniani – uważa Andrzej Grzeszczuk ze Wspólnoty Polskiej. Dodaje, że jeśli pierwsza edycja programu odniesie sukces, to być może zostanie rozszerzony na inne kraje.

- Tacy wolontariusze bardzo się przydadzą – cieszy się z akcji Zofia Pinchinat - Witucka, Haitanka od lat mieszkająca w Polsce, prezes fundacji Polska - Haiti. – Potomkowie Polaków chcą wiedzieć jak najwięcej o kraju przodków – dodaje i przypomina, że 200 lat temu Napoleon wysłał polskie legiony do tłumienia powstania w tym kraju. Część legionistów przeszła na stronę powstańców, a potem osiedliła się na wyspie. Do dziś w kilku miejscowościach mieszkają ich potomkowie. Do polskich korzeni przyznaje się była pierwsza dama Haiti Geri Benoit Belnowski. - Nie mówią po polsku, choć czasem można usłyszeć jakieś półsłówka, np. „psia krew" – opowiada Marian Kutiak, reżyser filmu dokumentalnego „Les Polonais" o potomkach Polaków na Haiti. -Opowieści o polskich przodkach przekazują z pokolenia na pokolenie. Czują się Polakami i są z tego dumni – opowiada Kutiak. - To ludzie otwarci na wszystko co polskie. Gdyby ktoś do nich pojechał może i język polski by się tam odrodził - zastanawia się.

Jan Stachnik, prezes Związku Polaków w Argentynie, liczy, że chętnych do wyjazdu nie zabraknie. – Wielu rodziców chce, by ich dzieci uczyły się polskiego i polskiej kultury – mówi. – Nie zawsze, mają taką możliwość. Brakuje i nauczycieli, i tych, którzy by ich wyszkolili.

Reklama
Reklama

Marta Krawczyk, studentka psychologii społecznej, już się zgłosiła do stowarzyszenia. – Chciałabym wyjechać do Brazylii – mówi „Rz". – Zależy mi zwłaszcza na pracy z dziećmi i młodzieżą, bo mają najmniejszy kontakt z krajem. Pomyślałabym o projekcjach filmów czy warsztatach. Do programu można się zgłaszać do 15 maja. Trzeba wypełnić formularz online i załączyć pomysł na obchody 11 listopada. Wyjeżdżający mogą liczyć m.in. na pokrycie kosztów przejazdu, utrzymanie czy lekcje języka kraju, do którego pojadą.

[ramka] [b]Więcej na stronie [link=http://www.czasnapolske.pl]www.czasnapolske.pl[/link][/b] [/ramka]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Sondaż: Nie chcemy już zmieniać czasu dwa razy do roku
Społeczeństwo
Nawet minus 20 stopni Celsjusza. Przed nami zimowy początek tygodnia
Społeczeństwo
Stolica wandali. Małe szanse, że sprawcy zapłacą za zniszczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama