Rzecznik SN wygrywa proces. Sędzia Waldemar Żurek musi go przeprosić

Znany krakowski sędzia Waldemar Żurek musi przeprosić rzecznika Sądu Najwyższego Aleksandra Stępkowskiego za wypowiedź dotyczącą rzekomego ustalania wyroków z władzą wykonawczą. Stępkowski wygrał właśnie proces cywilny w tej sprawie.

Publikacja: 23.01.2025 14:00

Rzecznik SN wygrywa proces. Sędzia Waldemar Żurek musi go przeprosić

Foto: PAP/Hanna Bardo

Mowa o orzeczeniu Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, który w czwartek zobowiązał sędziego Żurka do przeproszenia rzecznika SN. Krakowski sędzia musi też wpłacić 25 tys. zł zadośćuczynienia na konto Domu Samotnej Matki im. Teresy Strzembosz w Chyliczkach.

Sędzia Stępkowski pozywa sędziego Żurka. Poszło o wywiad i „oczyszczenie” KRS

Sprawa rozpoczęła się od wywiadu, którego Waldemar Żurek udzielił w czerwcu 2023 r. portalowi prawo.pl. Sędzia stwierdził w nim, że Krajowa Rada Sądownictwa powinna być „oczyszczona” z ludzi, którzy ustalali wyroki z władzą wykonawczą, co jest widoczne gołym okiem. - Są to takie wyroki jak (…)choćby ostatni wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN w sprawie pozwolenie na cykliczne zgromadzenie narodowcom, w celu uczczenia Powstania Warszawskiego. Sędzia przewodniczący był wiceministrem, a skargę składał jego były szef; jeden sędzia zgłosił zdanie odrębne i przeważył głos ławnika – mówił Żurek w rozmowie z portalem.

Po publikacji tej wypowiedzi rzecznik SN stwierdził, że dotyczy ona właśnie jego i pozwał sędziego Żurka o ochronę dóbr osobistych. W konsekwencji w środę sąd stwierdził, że do naruszenia czci i dobrego imienia Stępkowskiego doszło, bowiem wypowiedź o negatywnym kontekście i wydźwięku dotarła do szerokiej publiczności.

Sędzia Żurek został też zobowiązany do opublikowania przeprosin: "Przepraszam sędziego SN Aleksandra Stępkowskiego za naruszenie jego czci i dobrego imienia oraz godności pełnionego przezeń urzędu sędziowskiego, jak również renomy naukowej, poprzez fałszywe i bezpodstawne przypisanie mu w wypowiedzi (…) niegodnego zachowania, które nigdy nie miało miejsca".

Czytaj więcej

Rzecznik ad hoc ministra Bodnara umorzył największą dyscyplinarkę sędziego Żurka

Aleksander Stępkowski wygrywa, sędzia Żurek zapowiada apelację

Czy do tych przeprosin dojdzie? Nie jest to pewne, bowiem sędzia Żurek już zapowiedział złożenie w tej sprawie apelacji. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” stwierdził, że tekst spornej wypowiedzi w wywiadzie nie był autoryzowany i jest niezgodny z tym co rzeczywiście powiedział dziennikarce.

– W tej wypowiedzi zawarto szereg błędów logicznych i faktograficznych, których ja bym nie popełnił. Miałem rzekomo powiedzieć, że Stępkowski był członkiem KRS. Po pierwsze on nigdy w niej nie zasiadał, a po drugie twór, który powstał po 2017 r. zawsze określam jako neo-KRS, a nie KRS – mówi sędzia Żurek.

Wskazał przy tym, że w cytowanej rozmowie zawarto też błędną sugestię, zgodnie z którą Stępkowski był wiceministrem sprawiedliwości, a nie wiceministrem spraw zagranicznych, którą to funkcję pełnił w latach 2015-2016.

Po tym politycznym epizodzie sędzia Stępkowski, który jest współtwórcą Fundacji Ordo Iuris, został powołany przez prezydenta na sędziego Sądu Najwyższego. Zasiada w kwestionowanej Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

Stanowisko
Ewa Usowicz - redaktor naczelna Prawo.pl

Dziennikarka, która rozmawiała z sędzią Waldemarem Żurkiem na potrzeby publikacji "Projekt ustawy o KRS: Usunąć wszystkich neo-sędziów i włączyć obywateli" zapewnia, że zapytała sędziego czy chce autoryzacji wypowiedzi, jednak sędzia nie chciał. Nie mam żadnych powodów sądzić, że było inaczej, bo pracuję z bardzo rzetelnym i profesjonalnym zespołem dziennikarzy prawnych, do którego mam pełne zaufanie. Sędzia Żurek nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do artykułu, ani nie żądał sprostowania. Dopiero po ośmiu miesiącach od publikacji wspomnianego artykułu sędzia Żurek wystąpił do mnie z żądaniem sprostowania, twierdząc, że jego wypowiedź w tekście została błędnie zapisana. Z powyższych względów sprostowanie nie zasługiwało na uwzględnienie. Nie bez znaczenia był również fakt, że Prawo prasowe przewiduje, że sprostowanie powinno zostać przekazane redakcji w terminie nie dłuższym niż 21 dni od publikacji materiału prasowego. Ten termin nie został dotrzymany.

Praca, Emerytury i renty
Dodatki do emerytur i rent od 1 marca 2025. Ile wyniosą po podwyżce?
W sądzie i w urzędzie
Ważny komunikat w sprawie mObywatela. Termin mija już 25 lutego
Prawo drogowe
Prawo jazdy mimo sądowego zakazu prowadzenia? Cwaniacy wykorzystują lukę
Sądy i trybunały
Prawnicy kojarzeni z poprzednią władzą jednoczą siły. Inicjatywa wyszła z TK
Konsumenci
Jest pierwszy „polski” wyrok dotyczący sankcji kredytu darmowego