- Przyjęta przez sąd konstrukcja daleka jest od precyzji i może być łatwo nadużywana. Budzi też istotne wątpliwości na gruncie orzecznictwa konstytucyjnego – twierdzą prawnicy Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris i przypominają, że do uchwały zgłoszono jedno zdanie odrębne.
Sąd Najwyższy, rozpatrywał pytanie prawne I Prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf. Chodziło o interpretację art. 115 § 11 kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Kodeks karny przewiduje, że osoby najbliższe dla oskarżonego lub podejrzanego mogą korzystać z pewnych przywilejów w postępowaniu karnym, np. prawa odmowy zeznań.