– Perspektywa członkostwa Ukrainy w UE podtrzymuje wolę walki przeciw Rosji – mówił w czwartek w Kijowie prezydent Wołodymyr Zełenski, który już czwarty raz od wybuchu wojny gościł u siebie Ursulę von der Leyen. Ale tym razem przewodnicząca Komisji Europejskiej nie przyjechała sama – towarzyszyło jej 15 komisarzy, którzy odbyli regularne posiedzenie z ukraińskim rządem. To znak, że Ukraina jest najbliższym partnerem Unii.
Delegacja przyjechała do Kijowa nocnym pociągiem z Przemyśla, a w tej podróży towarzyszyła jej grupa dziennikarzy, w tym z „Rzeczpospolitej”. – Od inwazji minął rok, a my cały czas stoimy twardo przy boku Ukrainy – mówiła im w pociągu von der Leyen.