4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Plus Minus: Kiedy 1 września 1979 r. ogłoszono powstanie Konfederacji Polski Niepodległej (KPN), nikt za bardzo tej niepodległości sobie nie wyobrażał.
Zofia Romaszewska przyznała niedawno, że jeszcze w 1988 r. na myśl jej nie przyszło, że PRL może upaść. Henryk Krzeczkowski w pracy „O miejsce dla roztropności" z 1988 r. (wydawnictwo Ruchu Młodej Polski) pisał, że „pokojowe odzyskanie suwerenności jest dla nas możliwe tylko w takiej sytuacji, w której konieczność zastąpienia anarchicznego ładu pojałtańskiego bardziej funkcjonalnym układem, zmusi ZSRR i USA do przystania na zjednoczenie Niemiec, taka zaś zmiana brzemienna jest w niebezpieczeństwo, którego żaden myślący Polak nie ośmieli się lekceważyć". A więc podwójna blokada. I majaczenia o jakiejś niesprecyzowanej „substancji narodowej". Jeszcze na przedwiośniu 1990 r. premier Mazowiecki nie tylko miał w rządzie przedstawicieli PZPR z Czesławem Kiszczakiem na czele, lecz publicznie zadeklarował, że obecność wojska sowieckiego w Polsce wynika z naszego interesu narodowego. My głosiliśmy co innego. W ogłoszonym 1 września 1979 r. Akcie KPN stwierdzaliśmy wyraźnie: wyzwolenie Polski spod hegemonii sowieckiej jest możliwe przez obalenie władzy PZPR własnym wysiłkiem, tu i teraz, metodami przedstawionymi w „Rewolucji bez rewolucji" z czerwca 1979 r.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.