Prawo na Akademii Pomorskiej w Słupsku – ocenione wyżej niż na Uniwersytecie Warszawskim. Filozofia na Politechnice Warszawskiej – oceniona wyżej niż ta na Państwowej Akademii Nauk. To dobrze czy źle? Ewaluacja (a tak naprawdę – parametryzacja) wyższych uczelni za lata 2017–2021, której wyniki ogłoszono 2 sierpnia, już od dawna budziła wiele emocji. Głównie negatywnych. Antoni Dudek nazwał ten proces „ewaluacyjnym Frankensteinem”, a Adam Leszczyński w Oko.press pisał, że zmiany dokonane przez ministra Czarnka odbierają sens całej ocenie. Niektórzy po ogłoszeniu wyników byli oburzeni tym, że mniejsze ośrodki mają lepsze oceny niż te większe i mocno ugruntowane. Inni argumentowali, że właśnie taki model ewaluacji pozwala na rozbicie zaklętego kręgu elit czy wpuszczenie do niego tych, którzy w świecie naukowym zostali postawieni w pozycji pariasów tylko dlatego, że nie obracają się w odpowiednich środowiskach. Jednak problem z ewaluacją tkwi gdzie indziej.