Życie nie z tej Ziemi

Odnalezione w meteorycie składniki tworzące RNA i DNA to twardy dowód na to, że materia organiczna przybyła do nas z kosmosu

Publikacja: 16.06.2008 19:07

Życie nie z tej Ziemi

Foto: commons.wikimedia.org

Czego potrzeba, by powstało życie? Składniki są proste: węgiel, wodór, tlen, azot i siarka. Aby jednak w tyglu z tymi pierwiastkami urodziło się życie, potrzeba czegoś więcej. Czego?

Naukowcy chcą znaleźć odpowiedź we wnętrzu meteorytów powstałych poza Układem Słonecznym. Jak pisaliśmy w poniedziałkowym wydaniu „Rz", w jednym z nich właśnie odkryto składniki niezbędne do powstania RNA i DNA, czyli nośników materiału genetycznego obecnych we wszystkich organizmach na Ziemi. Na naszą planetę przybyły też w meteorytach woda, cukry i aminokwasy.

– Od dawna wiemy, że kosmos jest życiosprawczy i mogły do nas stamtąd przylecieć składniki organiczne – mówi prof. Piotr Stępień z Zakładu Genetyki Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Wśród spadających na Ziemię tysięcy meteorytów szczególną uwagę naukowców przykuły tzw. chondryty węgliste. Ich nazwa pochodzi od zawartych w nich charakterystycznych struktur geologicznych zwanych chondrami, a ciemną barwę nadaje im domieszka węgla. Badacze uważają, że wewnątrz tych kosmicznych kamieni zamknięta jest niezmieniona materia obłoku, z którego powstał Układ Słoneczny. To właśnie do tej grupy skał należy odnaleziony w 1969 roku meteoryt Murchison, najlepiej przebadany spośród wszystkich kosmicznych znalezisk tego typu. Wewnątrz niego badacze odnaleźli budulec materii organicznej: cząsteczki uracylu i ksantyny. Są to zasady azotowe wchodzące w skład nukleotydów, związków będących podstawowymi składnikami strukturalnymi kwasów DNA i RNA.

– Wiemy, że około 3,8 – 4,5 mld lat temu Ziemię bombardowały duże meteoryty, które niosły ze sobą cząsteczki organiczne. W tym samym czasie na naszej planecie powstawały prymitywne formy życia. Wierzymy, że jego źródłem były cząsteczki przyniesione przez spadające meteoryty – powiedziała dr Zita Martins z Imperial College London, która kierowała badaniami Murchisona.

Zasady azotowe odnaleziono w meteorycie po raz pierwszy, natomiast wiele wcześniejszych odkryć sugerowało, że również inne składniki materii organicznej przyleciały do nas z kosmosu. W tym samym meteorycie Murchison oraz w innych chondrytach odnajdywanych w Antarktyce naukowcy odkryli niezbędną dla życia wodę oraz aminokwasy. Są one podstawą struktury białek, m.in. enzymów, dzięki którym informacja genetyczna się replikuje. Co ciekawe, w słynnym meteorycie odnaleziono ponad 200 różnych aminokwasów, podczas gdy na Ziemi organizmy żywe wykorzystują ich zaledwie 20.

Ale to nie koniec skarbów z Murchisona. Odkryto w nim również poliole, czyli alkohole wywodzące się z cukrów prostych. Dzięki temu, że cukry są zbudowane z węgla, tworzą szkielet dla wielu innych cząsteczek, m.in. dla DNA.

Mimo że z mgławicy protoplanetarnej, z której powstał Układ Słoneczny, mogą pochodzić podstawowe składniki organiczne, do powstania z nich życia jest jeszcze daleka droga. Do tej pory naukowcom nie udało się jej odtworzyć, choć wysiłki w tym kierunku czyniły takie sławy jak genetyk Craig Venter, który zsekwencjonował pierwszy kompletny ludzki genom. Na poznanie tajemnicy życia przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Od dawna wiemy, że kosmos jest życiosprawczy i mogły do nas stamtąd przylecieć składniki organiczne. Można również założyć, że poza Ziemią mogło powstać życie. Nie ma jednak dowodu na to, że odnalezione w meteorycie zasady azotowe są produktami rozkładu kosmicznego RNA i DNA, a więc dowodami na istnienie życia pozaziemskiego. Wręcz przeciwnie. Substancje organiczne mogą powstać w różnych warunkach, np. umiemy je wytwarzać w laboratorium, imitując warunki ziemskie sprzed kilku miliardów lat. W dalszym ciągu nie potrafimy wyjaśnić ostatecznie wszystkich mechanizmów powstania życia na naszej planecie. Z naszej wiedzy wynika, że powstało ono na bazie RNA, ponieważ kwas ten zarówno kopiuje informację genetyczną, jak i pełni rolę enzymu: może prowadzić reakcje enzymatyczne, replikować i ciąć inne cząsteczki RNA. Takich właściwości nie ma DNA, które tylko biernie przechowuje informację genetyczną.

Czego potrzeba, by powstało życie? Składniki są proste: węgiel, wodór, tlen, azot i siarka. Aby jednak w tyglu z tymi pierwiastkami urodziło się życie, potrzeba czegoś więcej. Czego?

Naukowcy chcą znaleźć odpowiedź we wnętrzu meteorytów powstałych poza Układem Słonecznym. Jak pisaliśmy w poniedziałkowym wydaniu „Rz", w jednym z nich właśnie odkryto składniki niezbędne do powstania RNA i DNA, czyli nośników materiału genetycznego obecnych we wszystkich organizmach na Ziemi. Na naszą planetę przybyły też w meteorytach woda, cukry i aminokwasy.

Pozostało jeszcze 85% artykułu
Kosmos
Powtórzono eksperyment o powstaniu życia na Ziemi. Pojawił się nowy, zaskakujący czynnik
Kosmos
Astronomowie zaobserwowali dziwne zjawisko. To samo czeka naszą Drogę Mleczną?
Kosmos
Kosmiczny wir na polskim niebie. Czym było tajemnicze zjawisko?
Kosmos
Częściowe zaćmienie słońca już za kilka dni. Kiedy i jak je obserwować?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Kosmos
Przełomowe odkrycie w najodleglejszej znanej galaktyce. Nie tego spodziewali się naukowcy