Reklama

Naukowcy po raz pierwszy pokazali ogromną czarną dziurę w centrum Drogi Mlecznej

Badacze w czwartek po raz pierwszy przedstawili supermasywną czarną dziurę, która znajduje się w centrum naszej galaktyki. Sagittarius A* pochłania każdą materię poruszającą się w obrębie jej ogromnego przyciągania grawitacyjnego.

Publikacja: 12.05.2022 15:51

Sagittarius A*

Sagittarius A*

Foto: AFP

Sagittarius A* lub SgrA* - jest dopiero drugą czarną dziurą, którą udało się zobrazować. Dokonała tego ta sama międzynarodowa ekipa Event Horizon Telescope (EHT), która w 2019 roku po raz pierwszy w historii zaprezentowała zdjęcie czarnej dziury - tej znajdującej się w sercu innej galaktyki.

Reklama
Reklama

Sagittarius A* ma masę 4 miliony razy większą od masy Słońca i znajduje się około 26 000 lat świetlnych - odległość, jaką światło pokonuje w ciągu roku, czyli 9,5 biliona km - od Ziemi.

Czarne dziury są niezwykle gęstymi obiektami o tak silnej grawitacji, że nawet światło nie jest w stanie się z nich wydostać, co sprawia, że ich obserwacja jest skomplikowana. Horyzont zdarzeń czarnej dziury to punkt bez powrotu, poza którym wszystko - gwiazdy, planety, gaz, pył i wszelkie formy promieniowania elektromagnetycznego - zostaje wciągnięte.

Naukowcy zajmujący się projektem szukali pierścienia światła - rozgrzanej materii i promieniowania, krążącego z ogromną prędkością na granicy horyzontu zdarzeń - wokół obszaru ciemności reprezentującego właściwą czarną dziurę. Jest to tak zwany cień lub sylwetka czarnej dziury.

Reklama
Reklama

Droga Mleczna jest galaktyką spiralną, która zawiera co najmniej 100 miliardów gwiazd. Oglądana z góry lub z dołu przypomina obracający się wiatrak, z naszym Słońcem położonym na jednym z ramion spirali i Sagittariusem A* w centrum.

Opublikowane w 2019 r. zdjęcie supermasywnej czarnej dziury w galaktyce zwanej Messier 87 lub M87 ukazało świecący czerwony, żółty i biały pierścień otaczający ciemne centrum. Czarna dziura w M87 jest znacznie bardziej odległa i masywna niż Sagittarius A*, znajdująca się około 54 milionów lat świetlnych od Ziemi, o masie 6,5 miliarda razy większej niż masa naszego Słońca.

Naukowcy stwierdzili, że Sagittarius A*, mimo że znajduje się znacznie bliżej naszego Układu Słonecznego niż M87, jest trudniejszy do zobrazowania.

Średnica Sagittariusa A* jest około 17 razy większa od średnicy Słońca, co oznacza, że znalazłaby się ona w obrębie orbity Merkurego. Natomiast średnica M87 obejmowałaby cały nasz Układ Słoneczny.

- Sagittarius A* jest ponad tysiąc razy mniej masywna niż czarna dziura w M87, ale ponieważ znajduje się w naszej własnej galaktyce, jest znacznie bliżej i powinna wydawać się nieco większa na niebie - powiedziała radioastronom Lindy Blackburn, zajmująca się danymi EHT w Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics.

Event Horizon Telescope to globalna sieć obserwatoriów pracujących wspólnie w celu obserwacji źródeł radiowych związanych z czarnymi dziurami. Projekt został zapoczątkowany w 2012 roku, aby spróbować bezpośrednio zaobserwować bezpośrednie otoczenie czarnej dziury.

Reklama
Reklama

Czwartkowe ogłoszenie zostało przedstawione podczas konferencji prasowych, które odbyły się jednocześnie w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Chinach, Meksyku, Chile, Japonii i na Tajwanie.

Kosmos
Parada planet na niebie. Kiedy obserwować to zjawisko?
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kosmos
Układ planet, który „nie powinien istnieć”. Nowe odkrycie podważa teorię powstawania planet
Kosmos
Elon Musk zmienia priorytety. SpaceX chce najpierw osiedlić ludzi na Księżycu
Kosmos
Odkryto planetę nadającą się do zamieszkania? Jest jeden problem
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama