Najwięcej - 30 proc. Rosjan boi się w 2024 roku ciężkiej choroby. Strach przed wysoką inflacją i wzrostem cen odczuwa 27 proc. obywateli federacji, o swoje dzieci obawia się 26 proc. Do największych strachów Rosjan należy też spadek dochodów (23 proc.). Takie są wyniki najnowszego badania opinii publicznej Rosji przeprowadzonego przez centrum analityczne NAFI i dom ubezpieczeniowy WSK. Wyniki publikuje dziś gazeta RBK.
Nowej fali pandemii boi się 18 proc. respondentów. Katastrof naturalnych (powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, pożary naturalne) obawia się 14 proc. respondentów. 13 proc. wyraziło obawy dotyczące oszustów. Ogółem 93 proc. Rosjan odczuwa lęki i niepokoje przed rokiem 2024.
Czytaj więcej
W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2023 roku dług publiczny Rosji wzrósł o blisko 12 proc. i...
W badaniu nie pada pytanie o toczoną przez Kreml agresywną wojnę, jednak o tym, że wielu Rosjan boi się jej skutków także dla siebie świadczy strach o dzieci czy obawa przed terroryzmem (19 proc.). Jednak tylko 6 proc. Rosjan deklaruje skrajny pesymizm i uważa, że w przyszłym roku doświadczy więcej złych wydarzeń niż dobrych. Niczego nie boi się 7 uczestników badania.
Rok temu wśród Rosjan na pierwszym miejscu znajdowały się obawy przed inflacją i wzrostem cen (29 proc.), a następnie spadające dochody. Wtedy też nikt nie zapytał ich o strach przed rozpętaną przez reżim na Kremlu wojną.