Z niedawnego spotkania premiera Donalda Tuska z Sundarem Pichaiem, CEO Google, do opinii publicznej przedostał się właściwie jeden przekaz: gigant zainwestuje 5 mln dol. w przeszkolenie z AI miliona Polaków. W przeliczeniu na osobę to tylko 5 dol., co stało się przedmiotem ostrej krytyki i drwin. Chyba nie o to wam chodziło?
Cały przekaz składał się z trzech elementów: po pierwsze i najważniejsze, z informacji o podpisaniu listu intencyjnego z Polskim Funduszem Rozwoju, dotyczącego transformacji technologicznej cyberbezpieczeństwa, energetyki i ochrony zdrowia, po drugie – informacji o tym, że Google planuje przeszkolić milion Polaków z zakresu sztucznej inteligencji, oraz po trzecie – informacji o dodatkowych funduszach z naszej fundacji Google.org dla ekosystemu, głównie organizacji społecznych. Poziom złośliwości w przekierowaniu uwagi na ten ostatni element jako główną „inwestycję” był wysoko powyżej średniej.