– Obecnie bardzo duży nacisk kładzie się na telemedycynę, medycynę spersonalizowaną, wykorzystywanie baz danych do tworzenia produktów medycznych i stosowanie sztucznej inteligencji w diagnostyce i usprawnieniu procesów, np. zbierania wywiadu lekarskiego czy analizy wyników badań – mówi Miłosz Jamroży, prezes EFM R&D. Dodaje, że na świecie powstaje coraz więcej produktów, które przenoszą procesy diagnostyki i terapii do domu. Jest to dla systemów zdrowia dużo tańsze niż hospitalizowanie pacjentów. Najbardziej atrakcyjne z rynkowego punktu widzenia są technologie medyczne, które łączą w sobie wiele trendów.
– Obecnie furorę robi technologia AI, jednak coraz więcej firm będzie miało dostęp do dużych baz danych i ciężko ocenić, na ile AI będzie trwałą innowacją. Na pewno przyszłością będą technologie bazujące na unikalnych i trudno dostępnych pomiarowych danych medycznych – podsumowuje Jamroży.
Globalna wartość sektora technologii medycznych szacowana jest na około 500 mld dolarów. Krajowe firmy śmiało wchodzą na ten rynek, oferując innowacyjne rozwiązania.
– Nasze produkty opierają się na technikach mikrofalowych i fotooptycznych, umożliwiając bezinwazyjne i precyzyjne pomiary parametrów w czterech ważnych obszarach medycyny: monitorowania glikemii, badania ciśnienia krwi, pomiaru żywotności miazgi zęba i badania składu ciała. Naszym celem jest transformacja dotychczasowych metod pomiaru w bezinwazyjną diagnostykę – mówi Grzegorz Stachacz, menedżer z MediSensonic.
Z kolei Medinice rozwija innowacje w kardiologii. – Nie tylko doskonalimy diagnostykę, lecz także inaugurujemy nową erę terapii sercowych, mając na celu zwiększanie komfortu życia pacjentów. Na przykład nasz cewnik diagnostyczny, wsparty obrazowaniem 3D serca, precyzyjnie lokalizuje obszary biopsji, skracając czas decyzyjny lekarzy – wskazuje Sanjeev Choudhary, prezes w Medinice.
Według Światowego Forum Ekonomicznego do 2030 r. ponad miliard ludzi będzie potrzebował przekwalifikowania się do pracy w branży technologii medycznych.