Jan Maciejewski

Jan Maciejewski

Eseista, publicysta. Członek redakcji, autor oraz stały felietonista magazynu „Plus Minus”, weekendowego wydania „Rzeczpospolitej”, gdzie ma autorski cykl „W kontrapunkcie”. Studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Był redaktorem naczelnym czasopisma idei „Pressje”, wydawanego przez Klub Jagielloński. Publikował na łamach portalów: Teologia Polityczna, Rebelya, Klub Jagielloński. W 2023 r. został laureatem Nagrody Identitas, przyznawanej pisarzom, którzy nie przekroczyli 41. roku życia. Otrzymał ją za zbiór „Milczenie katedry”, na który składają się felietony z magazynu „Plus Minus”.

Jan Maciejewski: Ojczyzna najbardziej wyczerpujących powieści

Wszechmocnym stwórcą nowych światów, wszechwiedzącym, sprawiedliwym i miłosiernym byli tylko XIX-wieczni narratorzy. Jedynie oni wzięli na siebie brzemię o...

Jan Maciejewski: Grzech Amiela

Jeśli myśl pragnie tylko samej siebie i w sobie tylko odnajduje zaspokojenie, to dlaczego ciało miałoby nie pójść jej śladem?

Jan Maciejewski: Gospodarowanie powagą

Jeśli chcesz zdobyć wszystko, potrzeba ci tylko jednego. Stroju błazna.

Jan Maciejewski: Dar Iluvatara

Elfowie kochają morza i oceany, my – plaże. Uwielbiają wpatrywać się w niebo, tak jak ludzie – chodzić po górach. Każde z tych miejsc i chwil, które jest p...

Jan Maciejewski: Podróż trzech

Pokłon trzech magów faktycznie był kapitulacją. Ale nie ich. Razem z nimi na ziemię upadły stare hipotezy i dawne aksjomaty. Oni sami zaś, gdy wstali, okaz...

Reklama
Reklama

Jan Maciejewski: Jeszcze mamy czas

W każdym szanującym się filmie szpiegowskim musi choć raz paść fraza: „zsynchronizujmy zegarki!”. Jeśli nasz czas biegnie równolegle, co do sekundy, to cho...

Jan Maciejewski: Zawsze przy mnie stój

Aniołowie są wśród nas, więc każde potknięcie może być pierwszym krokiem tańca. Czytanie książki na głos – wołaniem proroka.

Jan Maciejewski: Większe opiewamy sprawy

Jest w tych dniach coś, co unosi nas wyżej. Te kilka dni jest proroctwem, które tak czy inaczej trzeba wymówić – wypowiada się ono nami, bez naszej woli i...

Kołysanka

Weź mnie wszędzie ze sobą. Nie musisz mnie widzieć, ale pozwól mi na siebie patrzeć. Kiedyś cię odłożę, oddam cię trawie, ziemi, kamieniom. Będę patrzyła,...

Jan Maciejewski: W końcu niesiemy ogień

To prawda, świat nie jest czarno–biały. Jest płomienno–nocny, świetlisto–mroczny.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama