W ciągu zaledwie trzech tygodni, od połowy marca do pierwszej soboty kwietnia, 17 mln Amerykanów wystąpiło o zasiłek dla bezrobotnych. To, jak szacują ekonomiści, oznacza skok stopy bezrobocia w USA z niespełna 4 proc. przed epidemią Covid-19 do około 13–14 proc. I na tym załamanie na tamtejszym rynku pracy się nie skończy.
Według Iana Shepherdsona, głównego ekonomisty firmy analitycznej Pantheon Macroeconomics, w tygodniu przed Wielkanocą liczba osób wnioskujących po raz pierwszy o zasiłek powinna zmaleć do około 4,5 mln z ponad 6 mln w obu poprzednich tygodniach. Na to wskazuje malejące zainteresowanie Amerykanów hasłem „zasiłek dla bezrobotnych" w internetowej wyszukiwarce Google. Przed epidemią ta liczba nigdy nie zbliżyła się nawet do 1 mln. W najgorszym okresie recesji wywołanej kryzysem finansowym z 2008 r. liczba bezrobotnych rosła o niespełna 700 tys. tygodniowo. Stopa bezrobocia nie przekroczyła wtedy 10 proc.