Reklama
Rozwiń
Reklama

Burza wokół pigułki „dzień po”

Ministerstwo Zdrowia nie musiało się stosować do decyzji Komisji Europejskiej i umożliwiać zakupu tabletki ellaOne w Polsce bez recepty. Unia daje państwom wybór.

Aktualizacja: 20.01.2015 06:39 Publikacja: 20.01.2015 00:00

Burza wokół pigułki „dzień po”

Foto: Rzeczpospolita/Paweł Gałka

Decyzją Ministerstwa Zdrowia preparat ellaOne, czyli tak zwana pigułka dzień po, będzie dostępny w Polsce bez recepty. Rozważając ułatwienie dostępu do tej pigułki pacjentkom, przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia zachowywali się jednak jak chorągiewka na wietrze. Najpierw zapowiedzieli, że nie zastosują się do  decyzji  Komisji Europejskiej i tabletka nadal będzie dostępna w Polsce na receptę, by po kilku dniach zmienić zdanie.  Wiceminister Sławomir Neumann obwieścił bowiem, że resort nie ma wyjścia i musi się zastosować do wytycznych unijnych.

Tymczasem negują to  prawnicy.

– Decyzja Komisji Europejskiej zezwalająca na sprzedaż wczesnoporonnego preparatu ellaOne bez recepty nie obliguje Polski do dopuszczenia tego środka do obrotu także bez przepisu lekarza – mówi „Rzeczpospolitej" Tymoteusz Zych, prawnik z Instytutu na rzecz  Kultury Prawnej Ordo Iuris. Jego zdaniem Unia Europejska zostawia państwom członkowskim wybór.

Furtka w przepisach

Obrót leków  na terenie UE reguluje dyrektywa w sprawie wspólnotowego kodeksu dotyczącego produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Jej przepisy wskazują,  że prawo unijne dotyczące dopuszczania leków na rynek państw UE musi respektować krajowe regulacje ograniczające lub wykluczające obrót środkami antykoncepcyjnymi i wczesnoporonnymi.

– Czyli jeśli jakiś kraj członkowski  ma regulacje zabraniające lub ograniczające sprzedaż środków antykoncepcyjnych lub wczesnoporonnych, to one mają pierwszeństwo przed unijnymi wytycznymi –  zaznacza Tymoteusz Zych.

Dyskusja rozbija się o to, czy tabletka „dzień po" ma działanie wczesnoporonne.  Zdania lekarzy są podzielone. Gdyby uznać, że  pigułka wywołuje efekt wczesnoporonny, to rzeczywiście mamy przepisy ograniczające obrót nią.

– Jest ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Ogranicza ona wyłącznie przerywanie ciąży, czyli można uzasadniać, że tym samym  ogranicza stosowanie produktów poronnych – mówi Natalia Łojko,  radca prawny z kancelarii Kieszkowska Rutkowska Kolasiński.

Jednocześnie  można uznać, że tabletka ma działanie antykoncepcyjne.

Reklama
Reklama

– Ustawa o planowaniu rodziny  nie  wprowadza  żadnych ograniczeń dotyczących  produktów antykoncepcyjnych, a do takich zalicza się „tabletki po"– zaznacza  mec. Łojko.  W takim przypadku Polska nie mogła się więc odwołać do furtki w dyrektywie.

Instytut Ordo Iuris wskazuje jednak, że dodatkowo nasz kraj mógłby się powołać na rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady  nr 726/2004, na podstawie którego Komisja Europejska  wydała w ogóle  decyzję  w sprawie preparatu ellaOne. – Rozporządzenie w klarowny sposób gwarantuje państwom członkowskim możliwość wprowadzenia zakazu stosowania środków leczniczych ze względu na porządek publiczny oraz moralność publiczną – zaznacza Tymoteusz Zych.

Działania niepożądane

Oprócz wątpliwości prawnych tabletka „dzień po" wywołuje także wiele wątpliwości  medycznych. Naczelna Rada Aptekarska zaapelowała o powściągliwość w stosowaniu tych pigułek.

– Produkt nie jest do końca bezpieczny dla zdrowia kobiety. Zawiera bowiem pochodne gestogenów, czyli pochodnych hormonów. A częste jego  stosowanie w późniejszym okresie  życia przyśpiesza przekwitanie, wpływa negatywnie  na endometrium macicy. Dlatego lepiej, aby tabletki „dzień po" przyjmować po konsultacji z lekarzem – mówi dr Marek Jędrzejczak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Farmaceuci zaznaczają też, że najwięcej tabletek „dzień po"  na receptę sprzedają młodym dziewczynom w okresie wakacyjnym.

– Obawiam się tylko tego, abyśmy za kilka lat nie zbierali żniwa działań niepożądanych tych tabletek – dodaje Jędrzejczak.

Reklama
Reklama

A premier Ewa Kopacz zapowiedziała w poniedziałek, że trwają prace legislacyjne, które ograniczą dostęp do tabletek „dzień po" nieletnim.

Zdrowie
Choroby zakaźne są groźniejsze dla otyłych. Ryzyko śmierci rośnie drastycznie
Zdrowie
Będą podwyżki dla medyków od 1 lipca? Ministerstwo Zdrowia szykuje zmiany
Zdrowie
Będzie nowy zawód medyczny? Plany ministerstwa budzą sprzeciw
Zdrowie
Krajowa Sieć Onkologiczna pod lupą. Dlaczego pacjenci wciąż nie mają równego dostępu do leczenia?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama