Włodzimierz Chróścik: Rankingi pokazują liderów w poszczególnych segmentach prawniczego rynku

Rzetelnie sporządzone rankingi prawników pomagają rozejrzeć się w sytuacji na rynku – przypomina Włodzimierz Chróścik, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

Publikacja: 02.04.2025 05:54

Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Włodzimierz Chróścik

Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Włodzimierz Chróścik

Foto: materiały prasowe

Każdemu prawnikowi działającemu na rynku zależy na jakiejś formie rozgłosu, by pozyskać klientów. Są dziś na to różne sposoby, a prawnicy masowo korzystają ze stron internetowych czy mediów społecznościowych. Gdzie są dziś granice etyczne takiej autopromocji?

Nasze zasady etyki zawodowej dopuszczają szerokie informowanie o działalności radcy prawnego, przy czym mogą to być informacje o zakresie działalności, specjalizacji, doświadczeniach i osiągnięciach danej kancelarii. Niedopuszczalne jest natomiast informowanie, które narusza godność zawodu lub wprowadza klientów w błąd. Kancelaria nie może ogłaszać, że „wygrywa wszystkie procesy”, bo tego nikt nie może zagwarantować. Nie można też deklarować, że się jest najlepszym w danej dziedzinie, bo to trudno w praktyce zweryfikować. Niedopuszczalna jest też reklama porównawcza. Ale można informować o uczestnictwie w rankingu kancelarii czy zajęciu w nim jakiegoś konkretnego miejsca. Mam tu oczywiście na myśli rankingi oparte na jasnych kryteriach, dające gwarancję obiektywności.

Czym się różni strategia informowania o swojej działalności przez kancelarię jedno- czy kilkuosobową od tych większych i największych?

Strategie promocji są zróżnicowane zależnie od specjalizacji i profilu klienta kancelarii. Ci najwięksi z reguły kierują ofertę do dużych firm i mają do tego celu szeroki wachlarz środków marketingowych. Są jednak kancelarie kilkuosobowe, wyspecjalizowane w jakiejś gałęzi prawa czy obsłudze konkretnej branży, które również obsługują dużych klientów. One wygrywają dzięki promowaniu swojej specjalizacji. Rankingi uwzględniające rekomendacje w specjalistycznych dziedzinach są dobrą metodą na budowanie i wzmacnianie ich pozycji.

Czytaj więcej

Startuje 23. Ranking Kancelarii Prawniczych

Czy wciąż działa stara metoda pozyskiwania klientów poprzez indywidualne polecenia od zadowolonych klientów lub innych prawników?

Działa! Powiedziałbym wręcz, że wciąż jest najskuteczniejsza. Wspominaliśmy tu o promocji w internecie i ona rzeczywiście daje wiele informacji o dostępności usług prawnych. Jednak wybór odpowiedniego prawnika to wciąż wyzwanie. Są też wyszukiwarki prawników, na przykład nasza wyszukiwarka Szukajradcy.pl, prowadzona przez Krajową Izbę Radców Prawnych. Ale niezorientowany potencjalny klient, nawet gdy wpisze do takiej wyszukiwarki miasto i specjalizację – np. prawo rodzinne – dostanie w rezultacie wiele wyników. I wciąż nie jest pewien, kogo wybrać. Dlatego rekomendacje wciąż grają dużą rolę. Są o tyle cenne, że zazwyczaj opierają się na informacjach o skutecznie załatwionych sprawach, dobrych poradach czy wygranych spawach w sądzie. Za prawnikiem z rekomendacji zazwyczaj stoją jego autentyczne dokonania. Rekomendacje budują zaufanie, którego nie da się kupić.

Czytaj więcej

Najlepsi prawnicy na rynku. Rekomendacje rankingu "Rzeczpospolitej"

Wielu prawników, zwłaszcza młodych, uważa że duża aktywność na Instagramie zapewni im klientów…

To nie takie proste. O sukcesie w naszym zawodzie decydują pomyślnie załatwione sprawy klientów, a nie tylko rozpropagowanie własnej marki w mediach społecznościowych. Czasem można się wręcz zastanawiać, kiedy taki aktywny w internecie prawnik ma w ogóle czas na prowadzenie kancelarii. Potwierdzam jednak, że są przypadki, gdy dzięki stałej obecności w tych mediach można zdobyć klientów. Zdarza się nawet, że bardzo aktywne instagramowe konta prawników nagle zamierają. Gdy pytamy takich kolegów i koleżanki o przyczynę tego milczenia, często odpowiadają, że zdobyli tylu klientów, że na internet nie mają już czasu. Mogę potwierdzić, że potencjalni klienci z większego biznesu zwykle bardzo starannie przyglądają się danemu prawnikowi czy kancelarii. Jego faktyczny zawodowy dorobek, procesy, jakie prowadził, czy transakcje,jakie obsługiwał, mają przy tym większe znaczenie niż status „gwiazdy Instagrama”.

Potencjalni klienci z większego biznesu zwykle bardzo starannie przyglądają się danemu prawnikowi czy kancelarii. Jego faktyczny zawodowy dorobek, procesy, jakie prowadził, czy transakcje, jakie obsługiwał, mają przy tym większe znaczenie niż status „gwiazdy Instagrama”

Słychać czasem głosy, że rankingi prawników są targowiskiem próżności, że nie pokazują całej prawdy o rynku, kancelariach i konkretnych prawnikach. Jak pan się do takich głosów odnosi?

To prawda, że wiele kancelarii bierze udział w rankingach dla prestiżu. Wysoka pozycja czy wyróżnienie w takich zestawieniach takiego prestiżu dodaje, ale może też wzbudzać zazdrość. Kryterium liczby pracowników w kancelarii jako miernik bywa kwestionowane. Nie zawsze bowiem wielkość kancelarii świadczy o jakości jej usług. Duża kancelaria wcale nie musi być też bardzo rentowna. W ramach rankingów, także tego „Rzeczpospolitej”, są też inne kryteria, dotyczące np. obsłużonych transakcji czy środowiskowych rekomendacji specjalistycznych. Być może nie zawsze wyniki takich rankingów idealnie odzwierciedlają sytuację na rynku, ale na pewno są jakąś jego próbką. Pokazują też liderów w poszczególnych segmentach naszego prawniczego rynku. Dlatego uważam, że warto brać udział w rzetelnie przeprowadzanych rankingach, a takim jest ranking kancelarii prawniczych „Rzeczpospolitej”.

Każdemu prawnikowi działającemu na rynku zależy na jakiejś formie rozgłosu, by pozyskać klientów. Są dziś na to różne sposoby, a prawnicy masowo korzystają ze stron internetowych czy mediów społecznościowych. Gdzie są dziś granice etyczne takiej autopromocji?

Nasze zasady etyki zawodowej dopuszczają szerokie informowanie o działalności radcy prawnego, przy czym mogą to być informacje o zakresie działalności, specjalizacji, doświadczeniach i osiągnięciach danej kancelarii. Niedopuszczalne jest natomiast informowanie, które narusza godność zawodu lub wprowadza klientów w błąd. Kancelaria nie może ogłaszać, że „wygrywa wszystkie procesy”, bo tego nikt nie może zagwarantować. Nie można też deklarować, że się jest najlepszym w danej dziedzinie, bo to trudno w praktyce zweryfikować. Niedopuszczalna jest też reklama porównawcza. Ale można informować o uczestnictwie w rankingu kancelarii czy zajęciu w nim jakiegoś konkretnego miejsca. Mam tu oczywiście na myśli rankingi oparte na jasnych kryteriach, dające gwarancję obiektywności.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
9zł za pierwszy miesiąc.

Rzetelne informacje, pogłębione analizy, komentarze i opinie. Treści, które inspirują do myślenia. Oglądaj, czytaj, słuchaj.
9 zł pierwszy miesiąc, a potem 39 zł/msc
Dobra osobiste
Ksiądz pozwał biskupa. Jest wyrok Sądu Najwyższego w bezprecedensowej sprawie
Materiał Promocyjny
Jak wygląda nowoczesny leasing
Dobra osobiste
Lex Kaczyński do kosza. Nakazane przeprosiny muszą coś znaczyć
Aplikacje i egzaminy
Pierwszy dzień egzaminów zawodowych za nami. Znamy zadania z prawa karnego
Prawo karne
Koniec głośnego procesu adwokata. Prokurator: Zachowanie jakby miał 13 lat
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Prawo karne
Gdzie jest zabójca posła PiS? Prokuratura: zwolniony, ale nie uwolniony
Materiał Promocyjny
Suzuki Moto Road Show już trwa. Znajdź termin w swoim mieście